Audycja radiowa „Regionalny Punkt Widzenia” z dnia 24 listopada br. poświęcona związkom zawodowym i prawom pracowniczym, została poprowadzona przez Magdę Jasińską. Gośćmi audycji byli: Sławomir Wittkowicz (Przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata” oraz Członek Prezydium Forum Związków Zawodowych – FZZ) oraz Harald Matuszewski (Przewodniczący Rady Wojewódzkiej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych – OPZZ).
Sławomir Wittkowicz rozpoczął od oceny niskiego poziomu uzwiązkowienia w Polsce (7–9%), podkreślając, że główną przyczyną jest brak „kultury dialogu” i „szacunku dla drugiej strony” ze strony władzy publicznej, co diametralnie różni Polskę od krajów skandynawskich. Zwrócił uwagę, że rząd traktuje związki jako „przymus zewnętrzny” wynikający z umów międzynarodowych, a nie jako partnera, w efekcie czego „każda władza tego po prostu odpycha to jak najdalej”. Zaznaczył, że problemem jest też brak zainteresowania młodego pokolenia działalnością związkową, co wynika z braku edukacji o prawie pracy i roli związków w szkołach, a także z indywidualizmu młodych, którzy mylnie postrzegają szukanie pomocy związków jako słabość. Podkreślił, że fundamentalne prawa pracownicze to „osiągnięcia związków zawodowych”, a „tego żaden rząd nie dał za darmo”.
Odnośnie do planowanego wzmocnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), FZZ popiera zwiększenie uprawnień inspektorów, ale tylko pod warunkiem „zwiększenia środków finansowych i zwiększenia liczby inspektorów pracy”. Wątpliwości budzi natomiast mechanizm orzekania przez inspektora o przekształceniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wskazując na wątpliwości prawne i nieuregulowaną kwestię odszkodowań oraz rozliczenia składek w przypadku, gdyby sąd po latach uchylił decyzję PIP. Sformułował pytanie: „czy temu pracownikowi, któremu wydano taką decyzję, sąd po 2, 3 albo 4 latach uchylił, uznał ją za błędną, to składki uzupełnione na fundusz na przykład emerytalny zostaną odebrane, przesunięte gdzie indziej?”
Najwięcej nieufności wzbudziła nowelizacja ustawy o Układach Zbiorowych Pracy (UZP). Wittkowicz stwierdził, że zmiany są „bardziej kosmetyczne” i są głównie „wymuszone dyrektywami Unii Europejskiej”, a nie dobrą wolą rządu. Nowe przepisy nie rozwiązują problemu „definicji pracodawcy rzeczywistego” ani braku strony do rokowań w kluczowych sektorach publicznych (np. kultura, zdrowie), gdzie „kilka milionów osób jest pozbawionych prawa do rokowań zbiorowych”. Za kluczowe uznaje wprowadzenie ustawowego zobowiązania stron do podjęcia rokowań o UZP. Docelowo rozmówcy zgodnie optują za tym, by Kodeks Pracy był „cieńszy” i zawierał jedynie podstawowe regulacje, natomiast szczegółowe kwestie branżowe były regulowane w Układach Zbiorowych Pracy, co ma zapewnić większą stabilność kadr i ich wysoką jakość.
Link do audycji:
https://www.radiopik.pl/139,2340,24-listopada-2025


