Krystyna Ptok: odnosimy się krytycznie do tego, co było przez resort dotychczas przedstawiane


Medyczny szczyt u Prezydenta „na ratunek ochronie zdrowia”

W dniu 5 grudnia 2025 roku odbył się w Pałacu Prezydencki szczyt zdrowotny „Na ratunek ochronie zdrowia”. Wydarzenie to, zwołane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, stanowiło kluczową platformę do dyskusji na temat pogarszającej się sytuacji polskiej służby zdrowia i było forum, na którym środowiska medyczne mogły przedstawić swoje postulaty bezpośrednio głowie państwa.   W spotkaniu wzięła udział, reprezentując głos pracowników medycznych Wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), Pani Krystyna Ptok.

Podczas szczytu Pani Krystyna Ptok przedstawiła stanowisko OZZPiP, wyrażając sprzeciw wobec proponowanych przez Ministerstwo Zdrowia zmian w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu oraz apelując o rzetelną, systemową reformę i zwiększenie finansowania.

Postulaty

OZZPiP bezwzględnie odrzuca propozycje Ministerstwa Zdrowia, które zakłada podniesienie wynagrodzeń w V i VI grupie (m.in. pielęgniarki ze stażem i licencjatem) w zamian za przesunięcie lub zamrożenie kolejnych lat regulacji wzrostu wynagrodzeń. Pani Ptok stanowczo określiła to jako „handel zamienny” oraz „zamach na prawa nabyte pracowników”, podkreślając, że w obecnej sytuacji państwa polskiego, to nie wynagrodzenia pracownicze w ochronie zdrowia, które są ostatnią rzeczą, na której powinno się oszczędzać, mają być przyczyną problemów finansowych. Związek podkreśla, że konieczne jest uregulowanie wynagrodzeń w V i VI grupie, co jest niezbędne także ze względu na braki kadrowe (216 tys. pielęgniarek pracujących bezpośrednio z pacjentem). Fundamentem problemów jest niedofinansowanie systemu, dlatego Związek domaga się pilnego zwołania Rady Dialogu Społecznego pod patronatem Prezydenta, by przeprowadzić rzetelną debatę bez wymiaru politycznego w celu wprowadzenia reform systemowych. Wśród tych reform kluczowa jest re-taryfikacja świadczeń odzwierciedlająca rzeczywiste koszty oraz niezwłoczne wypłacenie szpitalom pełnych świadczeń za nad wykonania sięgające 6,3 mld zł, co obecnie jest kredytowaniem systemu przez placówki. Ponadto, w przypadku braku lepszych rozwiązań, OZZPiP opowiada się za powrotem do wynagradzania „na PESEL” dla osób na umowę o pracę. Na koniec, w kontekście braku zgody na podniesienie składki zdrowotnej, Związek apeluje o przegląd osób zwolnionych z jej opłacania, argumentując potrzebę solidarności składkowej, skoro wszyscy solidarnie korzystają ze świadczeń zdrowotnych.

Pani Przewodnicząca Krystyna Ptok podkreśliła, że złe podejście do wynagrodzeń i ich ograniczanie spowoduje dalszą erozję kadrową, a w wielu grupach zawodowych (w tym pielęgniarek i położnych) braki kadrowe są już bardzo dotkliwe. Związek podkreśla, że stabilizacja kadr jest kluczowa dla utrzymania jakości i dostępności świadczeń oraz sprzeciwia się konfliktowaniu pracowników z pacjentami.

OZZPiP oczekuje, że „Medyczny Szczyt u Prezydenta” przełoży się na realne działania i podjęcie rzetelnej debaty bez wymiaru politycznego na platformie Rady Dialogu Społecznego.


Krystyna Ptok: to związki zawodowe będą miały wiodącą rolę przy restrukturyzacji podmiotów leczniczych


Krystyna Ptok: stanowcze „nie” dla ograniczania świadczeń – związek domaga się systemowych zmian w ochronie zdrowia

Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) oraz wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych (FZZ), była gościem porannej audycji „Rozmowa o siódmej” w Radiu RMF FM/RMF 24. W trakcie rozmowy, odniosła się do propozycji spowolnienia tempa wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz przedstawiła postulaty związkowców, wskazując na konkretne rezerwy finansowe, które mogłyby uratować budżet Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

W obliczu rosnącego deficytu budżetowego NFZ i propozycji Ministerstwa Zdrowia, by koszty ratowania finansów publicznych ponieśli pracownicy, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych mówi stanowcze „nie”. Przewodnicząca OZZPiP, Krystyna Ptok, kategorycznie sprzeciwiła się temu kierunkowi, podkreślając, że obecna sytuacja demograficzna Polski – starzejące się społeczeństwo i rosnące potrzeby medyczne – wymaga systematycznego zwiększania nakładów na ochronę zdrowia, a nie ich ograniczania.

„Nie ma bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków bez osób zatrudnionych w ochronie zdrowia,” mówiła Krystyna Ptok. „Podejmiemy wszystkie działania, które będą konieczne dla obrony praw pracowniczych i bezpieczeństwa pacjentów.”

Związek zwraca uwagę, że braki kadrowe w sektorze są nadal ogromne. Pielęgniarki w Polsce mają średnio 54 lata, a luka pokoleniowa nie została zasypana. Redukcja płac w tej sytuacji jest uderzeniem w bezpieczeństwo pacjentów, czego dowodem są częste zgłoszenia do rzecznika praw pacjenta o sytuacjach, gdy na oddziale pracuje „jedna pielęgniarka i 25 pacjentów”.

Wyrównywanie różnic w płacach

W toku dyskusji poruszono kwestię dużych różnic w wynagrodzeniach w placówkach medycznych. Krystyna Ptok podkreśliła, że nierówności te wywołują duże zaniepokojenie wśród personelu i opinii publicznej. Związek zwrócił uwagę na przypadki, gdy doszło do obniżenia kwalifikacji pielęgniarek do najniższej grupy płacowej, co zbiegło się w czasie z bardzo wysokimi zarobkami niewielkiej grupy innych pracowników.

„Jesteśmy tak samo zaniepokojeni, jak opinia publiczna, że doszło do takich sytuacji” – zaznaczyła Przewodnicząca.

Związek oczekuje od Ministerstwa Zdrowia jasnego stanowiska w sprawie regulacji tych dysproporcji. Jednocześnie wskazuje, że za kształt umów odpowiadają przede wszystkim pracodawcy i to oni powinni podjąć działania w celu urealnienia i wyrównania poziomu płac.

Miliardy złotych w składce zdrowotnej: postulat związków zawodowych

Zamiast sięgać do kieszeni pracowników, OZZPiP proponuje systemowe rozwiązanie problemu finansowania NFZ: weryfikację składki zdrowotnej. Związek wskazuje na katalog aż 30 grup obywateli zwolnionych kompletnie z płacenia składki zdrowotnej, którzy jednocześnie korzystają z bezpłatnych świadczeń medycznych gwarantowanych konstytucją.

„Wybór jest taki, że należy grupy obywateli, które nie płacą, włączyć solidarnie jak wszyscy,” postuluje Ptok.

Jak informuje Przewodnicząca, wstępne wyliczenia ekspertów wskazują, że uszczelnienie tego systemu i solidarne włączenie tych grup do systemu płatności mogłoby przynieść budżetowi NFZ nawet 50 miliardów złotych. Związek apeluje o to, by przeanalizować, kto płaci za leczenie tych osób – budżet państwa czy NFZ – i ostatecznie uregulować tę kwestię w duchu solidaryzmu społecznego. Jako przykład podaje Czechy, gdzie zwolnienia ze składki ograniczono jedynie do kobiet w ciąży i dzieci.

Ograniczanie świadczeń i pozory dialogu

Krystyna Ptok stanowczo skrytykowała ujawnione pismo Ministerstwa Zdrowia do Ministerstwa Finansów, które wskazywało na konieczność ograniczania świadczeń dla pacjentów. Związek odebrał to jako „próbę skłócenia personelu medycznego z pacjentami” i ostateczny, nieakceptowalny krok.

Zastrzeżenia budzi także sposób prowadzenia dialogu przez resort zdrowia. Mimo spotkań z Zespołem Trójstronnym do spraw Ochrony Zdrowia, ministerstwo samodzielnie określa obszary oszczędności. „To po co pozorujemy dialog?” – pyta Przewodnicząca, wskazując, że brak rzetelnej współpracy i ciągłe zmiany ministrów zdrowia powodują przesunięcie w rozmowach o trzy miesiące.

Wśród postulatów systemowych, oprócz weryfikacji składki, OZZPiP wskazuje na potrzebę przeprowadzenia analizy inwestycji w sprzęt (np. wykorzystanie robotów Da Vinci) oraz dostosowanie procedur medycznych do średnich epidemiologicznych i zmian demograficznych.

W obliczu „olbrzymiego wzburzenia” wśród pracowników ochrony zdrowia, związkowcy ostrzegają, że może dojść do protestów. Krystyna Ptok apeluje do rządzących o ponadpartyjne podejście do problemu i podpisanie porozumienia dotyczącego ochrony zdrowia na najbliższe 5 lat i pilnowanie go jak „kamienia węgielnego pod budowę czegoś dobrego.”

Krystyna Ptok będzie przewodniczącą Zespołu Trójstronnego do spraw Ochrony Zdrowia od stycznia, co może stanowić nową szansę na efektywny dialog i wypracowanie rozwiązań systemowych, które nie będą szkodzić ani pracownikom, ani pacjentom.

Link do audycji:

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/rozmowa-o-7/news-czterech-lekarzy-zarobilo-1-2-mln-zl-ptok-w-rmf24-o-sytuacji,nId,8046126


Wynagrodzenia w ochronie zdrowia: decydujące rozmowy Zespołu Trójstronnego


Krystyna Ptok: oczekiwanie, że to wyłącznie pracownicy etatowi mają ponieść koszt problemów finansowych NFZ, jest propozycją nieakceptowalną


Krystyna Ptok: nie ma zgody na zmiany systemowe wyciągając jedynie pieniądze z kieszeni medyków


Krystyna Ptok: domagamy się, a wręcz żądamy, wycofania się ministerstwa z proponowanych zmian dotyczących ustawy o najniższych wynagrodzeniach i rozpoczęcia prac nad rozwiązaniami, które realnie poprawią sytuację pacjentów i personelu.


Krystyna Ptok: trzeba podkreślić, że normy zatrudnienia pielęgniarek mówiąc wprost nie są przestrzegane i nikt ich obecnie nie kontroluje


Krystyna Ptok: zawodu pielęgniarki i położnej nie da się zastąpić innym zawodem medycznym

W audycji radiowej „Jest sprawa” z dnia 20 listopada 2025 r. gośćmi były: Pani Krystyna Ptok, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) i wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych (FZZ) oraz Pani Mariola Łodzińska, Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Pani Krystyna Ptok podniosła problem nieprzestrzegania norm zatrudnienia, określając go jako zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów i samych pracowników medycznych. Podkreśliła, że każdy pacjent hospitalizowany ma prawo do dobrej, kompleksowej opieki pielęgniarskiej, edukacji i informacji, jednak obecne praktyki uniemożliwiają jej realizację. Zaznaczyła, że zawodu pielęgniarki i położnej „nie da się zastąpić innym zawodem medycznym”, a wszelkie próby tego typu wynikają z presji kosztowej związanej z normami zatrudnienia oraz brakami kadrowymi. Normy te, określone w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia w 2018 r., liczone są na łóżko, co – zdaniem Ptok – od początku było błędem, ponieważ Związek postulował liczenie „na liczbę pacjentów hospitalizowanych”.

Przewodnicząca OZZPiP wskazała, że największym problemem jest brak kontroli nad przestrzeganiem rozporządzenia o normach zatrudnienia – nie monitoruje tego ani Ministerstwo Zdrowia, ani Narodowy Fundusz Zdrowia, ani samorządy będące właścicielami szpitali. To prowadzi do absurdalnych sytuacji. Jako przykład podała działania dyrektorów placówek, którzy zgłaszali do rejestru zmniejszoną liczbę łóżek, aby móc zatrudniać mniej personelu. Mimo formalnego zmniejszenia, łóżka fizycznie pozostawały w oddziałach, co zmuszało mniejszą liczbę pielęgniarek do obsługi większej, faktycznej liczby pacjentów. Ptok opisała też sytuacje skrajne, gdy pielęgniarka zostaje sama na dyżurze z 25 pacjentami, co uniemożliwia bezpieczną realizację świadczeń.

Zwróciła również uwagę, że brak należytego poziomu bezpieczeństwa dotyka także personel. Przytoczyła przykład pielęgniarki, która doznała udaru na dyżurze i nie była w stanie wezwać pomocy, lecz została uratowana jedynie dzięki temu, że inna pielęgniarka przyszła wcześniej do pracy. Podkreśliła, że pielęgniarki wpisujące w raporty, iż „nie były w stanie realizować świadczeń na właściwym poziomie z powodu wysokiej liczby pacjentów w oddziale i pojedynczego dyżuru”, spotykają się z sankcjami ze strony dyrekcji, zamiast wsparcia i działań naprawczych. Według Pani Ptok takie podejście naraża pielęgniarki na odpowiedzialność zawodową, cywilną i karną. Problem pogłębia starzejąca się kadra – średnia wieku pielęgniarek wynosi 56 lat, a w normach zatrudnienia często nie uwzględnia się absencji chorobowych i urlopów, co dodatkowo obciąża pracujące osoby.

W podsumowaniu przewodnicząca OZZPiP stanowczo wezwała do tego, by organy nadzorujące, takie jak Narodowy Fundusz Zdrowia, konsekwentnie monitorowały realizację rozporządzenia o normach zatrudnienia, zanim zostaną podjęte jakiekolwiek działania zmierzające do ograniczania personelu. Jak stwierdziła, ograniczanie zatrudnienia w oddziałach to „bardzo zły kierunek”.

 

Link do audycji:

https://www.rdc.pl/podcast/jest-sprawa_4WqzHf5d0xMG8uocYoWD?episode=R50GOo0vbqR1Gvb2ZAry&active_page=1