



Ponad 10 tysięcy pracowników przeszło ulicami Katowic we wtorek, 4 listopada br. w marszu gwiaździstym w obronie przemysłu, hutnictwa, górnictwa i energetyki oraz miejsc pracy na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Była to wspólna manifestacja organizacji zrzeszonych w Międzyzwiązkowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego (dalej „MKPS”). W jego skład wchodzą przedstawiciele Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i WZZ Sierpień 80. Był to wspólny głos pracowników – hutników, górników, energetyków, pracowników motoryzacji i wielu innych branż.
Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego został utworzony 13 lat temu, 23 października 2012 roku przez związkowców z największych central w regionie. MKPS został reaktywowany 13 października tego roku, po przeszło 5-letniej przerwie. Powodem wznowienia działalności MKPS jest pogarszająca się sytuacja w przemyśle i brak satysfakcjonujących rezultatów rozmów ze stroną rządową na temat problemów hutnictwa i górnictwa.
Nasz przekaz jest jasny: bez przemysłu nie będzie przyszłości!
Forum Związków Zawodowych wraz z innymi centralami związkowymi manifestowało w obronie miejsc pracy i stabilności regionu, który jest kluczowy dla polskiej gospodarki.
W ramach Forum Związków Zawodowych w marszu wzięły udział nasze organizacje członkowskie:
Transformacja, która nie zostawia nikogo z tyłu
To nie był protest polityczny. To był wspólny głos pracowników – hutników, górników, energetyków, pracowników motoryzacji i wielu innych branż. To był głos ludzi broniących nie tylko swoich miejsc pracy, ale także przyszłości swoich miast i lokalnych społeczności.
Ponad podziałami centrale związkowe zjednoczyły się przed Gmachem Sejmu Śląskiego, aby pokazać swoją determinację. Domagały się transformacji, która realnie włącza pracowników w ten proces. Sprzeciwiali się transformacji, która polega wyłącznie na masowej likwidacji miejsc pracy, nie dając nic w zamian i nie tworząc żadnej realnej alternatywy.
Uczestnicy manifestacji podkreślali, że główną przyczyną problemów przemysłu na Śląsku jest polityka klimatyczna Unii Europejskiej. W petycji, którą związkowcy zaadresowali do premiera Donalda Tuska, żądają m.in. głębokiej rewizji unijnego systemu handlu emisjami EU ETS.
Kolejny postulat strony związkowej dotyczył wsparcia dla polskiego hutnictwa. Branża jest obarczona wysokimi cenami energii wynikającymi z Zielonego Ładu i nie ma szans konkurować z zalewającą polski rynek importowaną stalą z Ukrainy i Chin, gdzie Zielonego Ładu nie ma. W dodatku niedawno okazało się, że na nasz rynek trafia też rosyjska stal. Związkowcy domagali się zablokowania importu stali z tych krajów, których przemysł stalowy nie ponosi gigantycznych kosztów unijnej polityki klimatycznej. Oprócz rewizji unijnej polityki klimatycznej i ochrony przemysłu energochłonnego, związkowcy w petycji do premiera domagali się też pełnego wypełnienia przez rząd zobowiązań wynikających z Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego oraz wybranych procesów transformacji województwa śląskiego, ustanowienia węgla paliwem przejściowym w procesie transformacji polskiego sektora energetycznego , a także powołania specjalnego zespołu pod auspicjami Ministerstwa Aktywów Państwowych, z udziałem przedstawicieli związków zawodowych, którego celem będzie opracowanie planu ratunkowego dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).
Dodatkowo, związkowcy domagali się także aktywnego udziału polskiego rządu w procesie rewizji systemu ETS2, który powinien zakończyć się całkowitym odrzuceniem tego systemu. Związkowcy nie zgadzają się na transformację, która polega wyłącznie na masowej likwidacji miejsc pracy, nie dając nic w zamian. Zwracali uwagę, że kryzys dotyka już również sektory takie jak motoryzacja, gdzie obserwuje się likwidacje zakładów i redukcje zatrudnienia.
Ostatni postulat zawarty w petycji jest związany z przemysłem motoryzacyjnym. MKPS domaga się od rządu podjęcia działań na forum Unii Europejskiej na rzecz wycofania się z planów wprowadzenia zakazu sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi na terenie UE od 2035 roku.
Liderzy MKPS przekazali petycję do premiera na ręce wojewody śląskiego, Pana Marka Wójcika. Na zakończenie manifestacji uczestnicy protestu zapalili znicze i postawili je na schodach urzędu.
Dialog, nie likwidacja
Forum Związków Zawodowych i należące do naszej centrali organizacje niezmiennie uważają, że tylko konstruktywny dialog społeczny może być źródłem rozwiązań dla pracowników i przemysłu.
Jesteśmy zdeterminowani, aby zadbać o pracowników, o miejsca pracy, o przemysł i polską gospodarkę oraz zapewnić bezpieczeństwo. Mówimy głośne i stanowcze NIE dla likwidacji zakładów pracy i wpędzania setek tysięcy ludzi w biedę i bezrobocie.













Wspólna manifestacja w Katowicach
RAZEM staniemy w obronie przyszłości przemysłu na Śląsku i Zagłębiu, w obronie mieszkańców naszego regionu. Bez przemysłu nie będzie przyszłości! Manifestować będziemy w obronie naszych rodzin i całego regionu.
Miejsca pracy i przyszłość przemysłu mają kluczowe znaczenie dla naszego regionu i dla działających w nim zakładów przemysłowych. Pracownicy zrzeszeni w związkach zawodowych wyrażą Wspólny Głos, który nie ma wymiaru politycznego. Głos hutników, górników i energetyków, pracowników motoryzacji i innych branż, każdej osoby broniącej miejsc pracy, ale również przyszłości swoich miast i lokalnych społeczności. Ponad podziałami zamanifestujemy Naszą jedność przed budynkiem Sejmu Śląskiego w Katowicach oraz przedstawimy postulaty związków zawodowych.
Będziemy zabiegać o transformację, którą włącza pracowników, i nie polega na masowej likwidacji miejsc pracy, nie dając nic w zamian, nie tworząc żadnej alternatywy. Pamiętamy jak wiele śląskich i zagłębiowskich miast do dziś nie podniosło się z upadku, jaki został im zafundowany w latach 90-tych. Dekarbonizacja, problemy demograficzne, sektorowe problemy kopalń węgla i hut stali miały zostać rozwiązane dzięki umowie społecznej, tym czasem wciąż mają problemy. Również nowe sektory takie jak motoryzacja są narażone na głęboki kryzys. Wiele zakładów jest likwidowane, redukują zatrudnienie lub wprowadzają przerwy produkcyjne. TO NIEPOKOI pracowników.
Związki zawodowe zabiegają o:
Forum Związków Zawodowych i należące do naszej centrali organizacje uważają, że tylko konstruktywny dialog społeczny może być źródłem rozwiązań dla pracowników i przemysłu. Związki zawodowe są zdeterminowane aby zadbać o pracowników, o miejsca pracy, o przemysł i polską gospodarkę oraz zapewnić bezpieczeństwo.
NIE dla likwidacji zakładów pracy i wpędzaniu setek tysięcy ludzi w biedę i bezrobocie.
Strona związków zawodowych przekaże swoje postulaty skierowane do Premiera rządu RP.

Marzena Skierczyńska, pełnomocnik ds. ekologii, oraz Piotr Morta, przewodniczący KS BDOŚ S80, reprezentowali „Solidarność”-80 i Forum Związków Zawodowych podczas jubileuszu 30-lecia działalności Leśnego Banku Genów Kostrzyca. LBG Kostrzyca to jedyna tego rodzaju instytucja w Polsce i jeden z wiodących ośrodków na świecie, zajmujących się ochroną leśnych zasobów genetycznych, w tym drzew, krzewów, zagrożonych i chronionych roślin zielnych, a od niedawna także niektórych gatunków zwierząt.
Leśny Bank Genów Kostrzyca współpracuje z jednostkami Lasów Państwowych, instytucjami naukowymi na całym świecie, parkami narodowymi oraz jednostkami samorządowymi. Realizuje liczne projekty badawcze, które wspierają ochronę zasobów genetycznych i zrównoważone gospodarowanie lasami.
Piotr Morta – przewodniczący KS BDOŚ podkreślił, że działalność LBG Kostrzyca ma szczególny wpływ na gospodarkę leśną, ochronę środowiska oraz współpracę polskich lasów z przemysłem drzewnym, płyt drewnopochodnych i budownictwem. Działalność oparta na drewnie jako surowcu naturalnym, jest przyjazna człowiekowi. Przemyślane kształtowanie środowiska, oparte na projektach realizowanych w Kostrzycy, ma duże znaczenie dla nowych zalesień.
Marzena Skierczyńska, nauczycielka z pasją do ekologii, uważa, że dzieci i młodzież powinny aktywnie uczestniczyć w obserwacji przyrody i projektach realizowanych przez LBG Kostrzyca. Kształtowanie świadomości ekologicznej u młodych ludzi może zapobiegać klęskom ekologicznym, takim jak wielkopowierzchniowe zamieranie lasów w Karkonoszach i Górach Izerskich w drugiej połowie ubiegłego wieku.
Wnioski od uczestników konferencji:
Projekty realizowane przez LBG Kostrzyca:
Opracował: E. Tomaszek


Organizacje związkowe od 12 lutego 2025 r. protestują w siedzibie Poczty Polskiej w obronie miejsc pracy oraz apelują do Zarządu Poczty Polskiej o powrót na ścieżkę realnego dialogu w zakresie Zwolnień Grupowych i Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.
W dniu 13 lutego 2025 r. Forum Związków Zawodowych wyraziło stanowisko, w którym zaznacza, że „wszelkie próby dewaluacji reprezentacji pracowniczej, unikanie i izolacja funkcjonujących w Poczcie Polskiej organizacji związkowych nie ma nic wspólnego z deklarowanymi publicznie przez zarząd Poczty Polskiej działaniami uzdrawiającymi spółkę w rozumieniu strategicznym i operacyjnym. Rezygnacja z rozmów, niewątpliwie trudnych, jest oznaką słabości i będzie mieć negatywne konsekwencje dla procesów naprawczych.”
W związku z dalszym brakiem woli Zarządu Poczty Polskiej do dialogu ze stroną pracowniczą w dniu 26 lutego br. odbyła się pikieta solidarnościowa przed siedzibą Poczty Polskiej, w której wzięły udział m.in. organizacje związkowe należące do Forum Związków Zawodowych: NSZZ Listonoszy Poczty Polskiej, Ogólnopolski Związek Zawodowy Straż Pocztowa oraz NSZZ „Solidarność” – 80.
Podczas pikiety z mównicy można było usłyszeć od przedstawiciela związków zawodowych NSZZ Listonoszy Poczty Polskiej m.in. takie słowa „najbardziej nas tutaj niepokoją rzeczy, a wręcz już przerażają, zwolnienia na najniższych stanowiskach (…) tak naprawdę główne uderzenie poszło w eksploatacje, to są pracownicy, którzy zajmują się wypłatami przekazów, doręczaniem listów, opracowywaniem przesyłek, na to nie ma naszej zgody, najgorsze w tym wszystkim jest jednak jest to, że nikt z Zarządu nie próbuje nawet, słuchać, wsłuchiwać się w jakiekolwiek głosy pracowników, czy przedstawicieli związków zawodowych, z góry jesteśmy traktowani jako zło w tej firmie i z tym się nie zgadzamy i przeciwko temu protestujemy.”
W pikiecie solidarnościowej uczestniczyli oprócz osób związanych zawodowo z Pocztą Polską także przedstawiciele parlamentu, czy przedstawiciele związków zawodowych – nie związani z branżą łączności.
Wśród pikietujących słychać było m.in. hasła nawołujące do powrotu na ścieżkę dialogu społecznego.
Zarząd Poczty Polskiej zamiast marnotrawić czas powinien powrócić jak najszybciej do faktycznych rozmów z organizacjami związkowymi z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych stron oraz Państwa Polskiego.








