Bartłomiej Gesek: sytuacja sądownictwa w Polsce jest naprawdę już na skraju
Bartłomiej Gesek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kuratorów Sądowych był gościem redaktor Agaty Zielińskiej w magazynie „Masz Głos” na antenie Radia Łódź. W trakcie rozmowy przedstawił aktualną, trudną sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Związek, powołany do życia w 2019 roku, powstał jako odpowiedź na wieloletnie zaniedbania i brak realnej reprezentacji interesów tej grupy zawodowej. Przez dekady kuratorzy mierzyli się z rosnącymi wymaganiami przy jednoczesnym pogarszaniu się warunków płacy i pracy. Jak gorzko zauważył przewodniczący, opisując podejście decydentów do wykonywania obowiązków służbowych w terenie bez odpowiedniego zaplecza: Nikt nie zadawał sobie pytania, jak my to robimy. Ważne, żebyśmy w ogóle robili.
Choć nowelizacja ustawy z 2023 roku wprowadziła pewne udogodnienia, takie jak ryczałty za używanie prywatnych pojazdów, wiele kluczowych kwestii wciąż pozostaje nierozwiązanych. W rozmowie z redaktor Zielińską wskazano, że przepisy dotyczące obligatoryjnej pomocy psychologicznej sformułowano w sposób zbyt ogólnikowy, co w praktyce pozwala dyrektorom sądów na odmawianie finansowania wsparcia pod pretekstem braku środków. OZZKS nieustannie zabiega także o systemowe uznanie pracy kuratora za pracę w szczególnych warunkach, wskazując na jej stresujący i niebezpieczny charakter.
Największym zagrożeniem pozostaje jednak dramatyczna sytuacja kadrowa, spotęgowana starzeniem się grupy zawodowej i brakiem chętnych do pracy. Statystyki przytoczone przez gościa audycji są alarmujące. – Średnia wieku kuratora zawodowego w Polsce to jest czterdzieści dziewięć i pół roku, więc za chwilę będziemy mieli kompletną zapaść – ostrzegał Bartłomiej Gesek, wskazując na rosnącą liczbę nieobsadzonych etatów. W tym kontekście niezrozumiała jest decyzja komisji finansów publicznych o cięciu środków na wzrost wynagrodzeń w sądownictwie. Związek, przy wsparciu Forum Związków Zawodowych, podejmuje interwencje u parlamentarzystów, by zapobiec paraliżowi systemu, gdyż jak podsumował na antenie Radia Łódź przewodniczący „sytuacja sądownictwa w Polsce jest naprawdę już na skraju”.
