Krystyna Ptok: stanowcze „nie” dla ograniczania świadczeń – związek domaga się systemowych zmian w ochronie zdrowia

Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) oraz wiceprzewodnicząca Forum Związków Zawodowych (FZZ), była gościem porannej audycji „Rozmowa o siódmej” w Radiu RMF FM/RMF 24. W trakcie rozmowy, odniosła się do propozycji spowolnienia tempa wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz przedstawiła postulaty związkowców, wskazując na konkretne rezerwy finansowe, które mogłyby uratować budżet Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

W obliczu rosnącego deficytu budżetowego NFZ i propozycji Ministerstwa Zdrowia, by koszty ratowania finansów publicznych ponieśli pracownicy, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych mówi stanowcze „nie”. Przewodnicząca OZZPiP, Krystyna Ptok, kategorycznie sprzeciwiła się temu kierunkowi, podkreślając, że obecna sytuacja demograficzna Polski – starzejące się społeczeństwo i rosnące potrzeby medyczne – wymaga systematycznego zwiększania nakładów na ochronę zdrowia, a nie ich ograniczania.

„Nie ma bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków bez osób zatrudnionych w ochronie zdrowia,” mówiła Krystyna Ptok. „Podejmiemy wszystkie działania, które będą konieczne dla obrony praw pracowniczych i bezpieczeństwa pacjentów.”

Związek zwraca uwagę, że braki kadrowe w sektorze są nadal ogromne. Pielęgniarki w Polsce mają średnio 54 lata, a luka pokoleniowa nie została zasypana. Redukcja płac w tej sytuacji jest uderzeniem w bezpieczeństwo pacjentów, czego dowodem są częste zgłoszenia do rzecznika praw pacjenta o sytuacjach, gdy na oddziale pracuje „jedna pielęgniarka i 25 pacjentów”.

Wyrównywanie różnic w płacach

W toku dyskusji poruszono kwestię dużych różnic w wynagrodzeniach w placówkach medycznych. Krystyna Ptok podkreśliła, że nierówności te wywołują duże zaniepokojenie wśród personelu i opinii publicznej. Związek zwrócił uwagę na przypadki, gdy doszło do obniżenia kwalifikacji pielęgniarek do najniższej grupy płacowej, co zbiegło się w czasie z bardzo wysokimi zarobkami niewielkiej grupy innych pracowników.

„Jesteśmy tak samo zaniepokojeni, jak opinia publiczna, że doszło do takich sytuacji” – zaznaczyła Przewodnicząca.

Związek oczekuje od Ministerstwa Zdrowia jasnego stanowiska w sprawie regulacji tych dysproporcji. Jednocześnie wskazuje, że za kształt umów odpowiadają przede wszystkim pracodawcy i to oni powinni podjąć działania w celu urealnienia i wyrównania poziomu płac.

Miliardy złotych w składce zdrowotnej: postulat związków zawodowych

Zamiast sięgać do kieszeni pracowników, OZZPiP proponuje systemowe rozwiązanie problemu finansowania NFZ: weryfikację składki zdrowotnej. Związek wskazuje na katalog aż 30 grup obywateli zwolnionych kompletnie z płacenia składki zdrowotnej, którzy jednocześnie korzystają z bezpłatnych świadczeń medycznych gwarantowanych konstytucją.

„Wybór jest taki, że należy grupy obywateli, które nie płacą, włączyć solidarnie jak wszyscy,” postuluje Ptok.

Jak informuje Przewodnicząca, wstępne wyliczenia ekspertów wskazują, że uszczelnienie tego systemu i solidarne włączenie tych grup do systemu płatności mogłoby przynieść budżetowi NFZ nawet 50 miliardów złotych. Związek apeluje o to, by przeanalizować, kto płaci za leczenie tych osób – budżet państwa czy NFZ – i ostatecznie uregulować tę kwestię w duchu solidaryzmu społecznego. Jako przykład podaje Czechy, gdzie zwolnienia ze składki ograniczono jedynie do kobiet w ciąży i dzieci.

Ograniczanie świadczeń i pozory dialogu

Krystyna Ptok stanowczo skrytykowała ujawnione pismo Ministerstwa Zdrowia do Ministerstwa Finansów, które wskazywało na konieczność ograniczania świadczeń dla pacjentów. Związek odebrał to jako „próbę skłócenia personelu medycznego z pacjentami” i ostateczny, nieakceptowalny krok.

Zastrzeżenia budzi także sposób prowadzenia dialogu przez resort zdrowia. Mimo spotkań z Zespołem Trójstronnym do spraw Ochrony Zdrowia, ministerstwo samodzielnie określa obszary oszczędności. „To po co pozorujemy dialog?” – pyta Przewodnicząca, wskazując, że brak rzetelnej współpracy i ciągłe zmiany ministrów zdrowia powodują przesunięcie w rozmowach o trzy miesiące.

Wśród postulatów systemowych, oprócz weryfikacji składki, OZZPiP wskazuje na potrzebę przeprowadzenia analizy inwestycji w sprzęt (np. wykorzystanie robotów Da Vinci) oraz dostosowanie procedur medycznych do średnich epidemiologicznych i zmian demograficznych.

W obliczu „olbrzymiego wzburzenia” wśród pracowników ochrony zdrowia, związkowcy ostrzegają, że może dojść do protestów. Krystyna Ptok apeluje do rządzących o ponadpartyjne podejście do problemu i podpisanie porozumienia dotyczącego ochrony zdrowia na najbliższe 5 lat i pilnowanie go jak „kamienia węgielnego pod budowę czegoś dobrego.”

Krystyna Ptok będzie przewodniczącą Zespołu Trójstronnego do spraw Ochrony Zdrowia od stycznia, co może stanowić nową szansę na efektywny dialog i wypracowanie rozwiązań systemowych, które nie będą szkodzić ani pracownikom, ani pacjentom.

 

Link do audycji:

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/rozmowa-o-7/news-czterech-lekarzy-zarobilo-1-2-mln-zl-ptok-w-rmf24-o-sytuacji,nId,8046126