<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog - FZZ | Forum Związków Zawodowych</title>
	<atom:link href="https://fzz.org.pl/kategoria/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fzz.org.pl/kategoria/blog/</link>
	<description>Oficjalna strona Forum Związków Zawodowych</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Jan 2026 10:10:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Co upadek reformy Państwowej Inspekcji Pracy mówi nam o kierunkach polityki rządu w 2026 roku?</title>
		<link>https://fzz.org.pl/brak-reformy-pip-blog/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2026 07:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Kraj]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Gardias]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawodowych]]></category>
		<category><![CDATA[FZZ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=14863</guid>

					<description><![CDATA[<p>Początkowo nie sądziłam, że wpis dotyczący nowego roku i mojej predykcji w tym zakresie będzie skoncentrowany wokół reformy Państwowej Inspekcji Pracy. A w zasadzie o tym, że tej reformy nie będzie. Dlaczego? Zanim odpowiem na to pytanie, kilka słów oceny samego pomysłu na przedmiotową reformę. Przede wszystkim, w Polsce zapanowała moda na szpachlowanie systemu polityk [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/brak-reformy-pip-blog/">Co upadek reformy Państwowej Inspekcji Pracy mówi nam o kierunkach polityki rządu w 2026 roku?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p style="font-weight: 400; text-align: left;">Początkowo nie sądziłam, że wpis dotyczący nowego roku i mojej predykcji w tym zakresie będzie skoncentrowany wokół reformy Państwowej Inspekcji Pracy. A w zasadzie o tym, że tej reformy nie będzie. Dlaczego? Zanim odpowiem na to pytanie, kilka słów oceny samego pomysłu na przedmiotową reformę. Przede wszystkim, w Polsce zapanowała moda na szpachlowanie systemu polityk publicznych, społeczno &#8211; gospodarczych, a także tych tyczących się rynku pracy. Przykłady? Proszę bardzo. </p>
<p style="font-weight: 400;">Pierwszy: zamiast dyskutować o rozszerzeniu i pogłębieniu bazy dochodowej dla Narodowego Funduszu Zdrowia następuje nagonka na medyków i ich zarobki. Nikt, kto jest głównym dysponentem zasobów informacyjnych nie mówi, że mamy jeden z najniższych nakładów na publiczną ochronę zdrowia w UE w stosunku do PKB. To nieważne, że po prostu mamy niedofinansowany system. Po co mierzyć się z realnym wyzwaniem jak można znaleźć kozła ofiarnego? </p>
<p style="font-weight: 400;">Drugi: zamiast rozpocząć na serio dyskusję o rozszerzeniu rokowań zbiorowych, również w kontekście skrócenia czasu pracy, najpierw obwieszcza się pilotaż skrócenia czasu pracy, w tzw. międzyczasie proceduje się nową, świeżą ustawę o układach zbiorowych pracy, na to wszystko reguluje się dyrektywnie kwestie dni wolnych od pracy, a to wszystko po to, aby ostatecznie wprowadzić ustawę o układach zbiorowych pracy bez przyjmowania uwag strony związkowej (nawet niektórzy pracodawcy uznali, że to tylko lifting). Nie wspominam już o tym, że w rdzeniu koalicji rządowej nie ma absolutnie pełnej zgody, a nawet znamion zgody co do tego, że czas pracy można skrócić. I choć cała Europa Zachodnia skracała czas pracy, regulowała dni wolne i nadal to czyni w oparciu o ponadzakładowe układy zbiorowe to w Polsce jest jakby tak niezachodnio. Jeden przedstawiciel rządu wprowadza pilotaż, drugi się z reformą nie zgadza, posłowie koalicyjni podczas posiedzenia komisji arbitralnie redukują zgłoszone poprawki strony związkowej do ustawy o rokowaniach zbiorowych do folderu SPAM i wszystko się teoretycznie zgadza. Czas leci, kadencja płynie, grunt, że pilotaż trwa, Wigilia była dniem wolnym od pracy, a ustawę o układach zbiorowych pracy prezydent ostatecznie podpisał. </p>
<p style="font-weight: 400;">Trzeci: cała klasa polityczna walczy, niczym na maczugi, o praworządność. Strona społeczna, nawet strona pracodawców wskazuje, że należy podnosić wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej, również w wymiarze sprawiedliwości. Wszyscy teoretycznie, a być może nawet intuicyjnie czują, że cały ten paraliż systemu sprawiedliwości wynika także z kryzysu kadrowego w sądownictwie (i prokuraturze również). I co? I podczas Komisji Finansów Publicznych podejmuje się decyzje, aby ogołocić sądownictwo powszechne. W stylu Janosika, tylko że biednym zabiera się dla innych biednych. A kiedy dochodzi do aktu dywersji to w pierwszej kolejności uruchamiane zostają służby mundurowe i, uwaga, pracownicy wymiaru sprawiedliwości. Kiedy państwa skandynawskie i państwa bałtyckie budują swój potencjał obronny na budowaniu odporności całego systemu powiązanych przecież ze sobą polityk publicznych, w Polsce przelewa się populistycznie z worka do worka. </p>
<p style="font-weight: 400;">Nie ma się kompletnie co dziwić, że i reforma Państwowej Inspekcji nie miała szans wystartować. Bo jak sami widzicie, wymagałoby ona dialogu wewnątrzkoalicyjnego, realnego dialogu ze stroną społeczną, podejścia wykraczającego poznawczo poza sondaże i koalicyjne koterie. A tych zasobów wśród rządzących nie ma. Co więcej, Forum Związków Zawodowych od początku wskazywało, że ta reforma będzie kontrowersyjna i niekoniecznie wypełni swoją rolę. Owszem, bezwzględnie, bezapelacyjnie, bezkompromisowo i pilnie należy usprawnić mechanizmy, które po pierwsze &#8211; będą ograniczać nadużywanie umów cywilnoprawnych i B2B przez pracodawców, po drugie &#8211; przez samych „przedsiębiorców”. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Tyle, że żeby to zrobić na serio to trzeba byłoby uczynić wymiar sprawiedliwości sprawnym. Państwo posiada instrumenty i instytucje, które z racji swojej natury mogłyby działać efektywniej. Począwszy od samej Państwowej Inspekcji Pracy, która mogłaby się stać superinstytucją, z wielkim budżetem i wielkimi możliwościami. </p>
<p style="font-weight: 400;">Wiem, kamień milowy, KPO i 11 000 000 000 złotych. Pamiętacie, co było pierwotnym pomysłem? Oskładkowanie wszystkich umów zleceń. To też nie wypaliło. Podobnie rząd musiał się wycofać ze zwiększenia kwoty wolnej od podatku. Nie widzicie połączenia? Popatrzcie &#8211; Polski Ład jako reforma wywołała pewnego rodzaju traumę przed ingerencją w system podatkowo &#8211; składkowy. Pamiętacie pewnie Polski Ład. Już wtedy jako FZZ ostrzegaliśmy, żeby o tej reformie mówić szczerze. To znaczy &#8211; nie wprowadzono żadnej kwoty wolnej. Wprowadzono po prostu trzy progi &#8211; 9%, 21% i 41%. Tyle płacimy podatku dochodowego. Owszem, mamy w tym miksie stałe, liniowe 9% na zdrowie. Ale to ostatecznie element opodatkowania dochodu. Po prostu zawsze 9% idzie na NFZ. A ostatecznie być może więcej, bo udział dotacji budżetowej na NFZ rośnie. Mówimy oczywiście o pracownikach, bo biznes w znaczącej mierze rozlicza się w tym kontekście inaczej. Dlaczego to wszystko w swojej rozciągłości paraliżuje zdolności polityczne dla reform podatkowo &#8211; składkowych? Dlaczego szuka się finalnie nietrafionych, pośrednich rozwiązań? Bo żeby realnie ten kamień zrealizować trzeba byłoby zaprowadzić kolejny, nowy, podatkowo &#8211; składkowy ład. Wszystkie problemy związane z niedofinansowaniem publicznej ochrony zdrowia, ogromnymi dotacjami budżetowymi do FUS, sytuacją pracowników sektora finansów publicznych, finansami publicznymi w ogóle &#8211; te wszystkie dysfunkcje zapętlają się w supeł w miejscu, gdzie następuje moment wykonalności umowy społecznej pomiędzy państwem a obywatelem. </p>
<p style="font-weight: 400;">Otóż, obywatele nie ufają państwu, więc nie chcą płacić więcej. Jednocześnie państwo w wymiarze politycznym walczy o uwagę obywatela, więc unika dyskusji o tym, że trzeba płacić więcej, jeśli chce się mieć więcej państwa. Politycy nęcą obywatela wizją państwa o coraz szerszym parasolu, nie podając ceny. Obywatel ostatecznie chce więcej państwa i mniejszy od niego rachunek. Dlatego w mojej ocenie premier postanowił wcisnąć panicznie hamulec w rozpędzonej przez resorty &#8211; pracy i funduszy, machinie. Bo ta reforma choć omijająca łukiem sedno sprawy uderzyłaby w napęd polskiej kultury politycznej. Ktoś musiałby zapłacić więcej albo przysłowiowy „przedsiębiorca” na JDG, albo przysłowiowy „pracodawca” unikający zatrudniania w oparciu o umowę o pracę. A to w sytuacji, w której permanentnie obiecuje się wyłącznie kurczenie bazy dochodowej (kwota wolna do 60 tysięcy, podniesienie II progu, pomysły na zerowy PIT dla rodzin wielodzietnych prezydenta Nawrockiego) jest nie do przyjęcia. A co dopiero oskładkować wszystkie umowy zlecenia jak leci! </p>
<p style="font-weight: 400;">I tu przechodzimy do swoistej puenty i odpowiedzi na pytanie &#8211; jaki będzie ten 2026 rok? Niestety, obawiam się, że regresywny. Nie musiałby taki być. Wcześniej czy później prawda dogoni kontekst, na którym zbudowana jest narracja polskich elit politycznych. Czeka nas dyskusja o reformie całego systemu podatkowo &#8211; składkowego. Obecny stan, w którym i tak trzeba ratować NFZ i FUS dotacjami (i to nie małymi), zadłużenie z tytułu wyzwań związanych z obronnością przybywa, jest nie do utrzymania. Czeka nas zderzenie z realizacją potrzeb i odpowiedzią na kryzysy &#8211; wydolnością kadr sektora finansów publicznych (w tym państwowej sfery budżetowej), kurczeniem się i starzeniem narodu polskiego (coraz większe nakłady na ochronę zdrowia i system emerytalny), coraz większymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej wynikającymi między innymi z wysokich kosztów energii, niskim poziomem inwestycji sektora prywatnego, rewolucją AI, sytuacją geopolityczną. To wszystko nas, mówiąc, kolokwialnie, ścignie. Trzeba będzie znaleźć na to wszystko pieniądze. Czy to musi oznaczać podniesienie podatków, danin, składek? Niekoniecznie. To wyzwanie o wiele bardziej skomplikowane. Wymagające zmiany modelu komunikacji. </p>
<p style="font-weight: 400;">W mojej ocenie świat pracy jest gotowy na tego typu wyzwanie. Na nowy kompromis, nową umowę społeczną. Na nowy start, który będzie realizowany w kolejnych latach. Gdyby teoretycznie, udało się wypracować nowe ramy, które wzmocniłyby instytucje takie jak Państwowa Inspekcja Pracy czy wymiar sprawiedliwości &#8211; gdyby w końcu wypracować nowe porozumienie pomiędzy państwem, a obywatelem które to porozumienie gwarantowałoby sprawiedliwy i akceptowany przez większość rozkład ciężarów, to problem realizacji tego sławnego w ostatnich dniach kamienia milowego po prostu by zaniknął. Ów kamień milowy (numer UD283) to taki, jeszcze niekrzykliwy, symbol pewnego rymu historycznego. A nasza historia uczy nas, że nie zawsze nasza klasa polityczna czuła potrzebę reform. A polskie społeczeństwo nie zawsze naciskało zbyt mocno. </p>
<p style="font-weight: 400;">Czasem bywało dla nas za późno. </p>
<p style="font-weight: 400;"> </p>
<p style="font-weight: 400;"> </p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/brak-reformy-pip-blog/">Co upadek reformy Państwowej Inspekcji Pracy mówi nam o kierunkach polityki rządu w 2026 roku?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>24 miesiące od wygranych wyborów. Dorota Gardias: nie lekceważę ich</title>
		<link>https://fzz.org.pl/nieleckewazeich-blog-dg/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2025 08:51:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Kraj]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[donald tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Gardias]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawodowych]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=14366</guid>

					<description><![CDATA[<p>Za chwilę miną dwa lata rządów Donalda Tuska w jego trzeciej odsłonie jako premiera. Postanowiłam dokonać krótkiego podsumowania tych niespełna 24 miesięcy. Dialog społeczny Trudno stwierdzić, że jest gorzej niż było. Sytuacja jest dopuszczalna, to znaczy wciąż taka, że jeszcze ulicami miast nie maszerują setki tysięcy pracownic i pracowników. Dlatego też ta ocena nie jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/nieleckewazeich-blog-dg/">24 miesiące od wygranych wyborów. Dorota Gardias: nie lekceważę ich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Za chwilę miną dwa lata rządów Donalda Tuska w jego trzeciej odsłonie jako premiera. Postanowiłam dokonać krótkiego podsumowania tych niespełna 24 miesięcy. </p>



<p><strong>Dialog społeczny</strong></p>



<p>Trudno stwierdzić, że jest gorzej niż było. Sytuacja jest dopuszczalna, to znaczy wciąż taka, że jeszcze ulicami miast nie maszerują setki tysięcy pracownic i pracowników. Dlatego też ta ocena nie jest „dostateczna”. Premier Tusk, w Piotrkowie Trybunalskim pouczał aktywistkę i tłumaczył jej, że teraz Polska nie jest już krajem, w którym na siebie krzyczymy, a prowadzimy DIALOG. Tyle, że premier jak dotąd nie dotarł do Rady Dialogu Społecznego. Tam gdzie ten dialog naprawdę się toczy i nie można go sformatować jako zabieg czysto PR-owy. Podwładni Pana premiera też nie są skorzy do spotkań, rozmów i negocjacji, choć zdarzają się wyjątki. Nie odbiegają one jednak od standardów poprzedników. Tu POPiS ma się naprawdę świetnie!</p>



<p><strong>Komunikacja sukcesów. Jakich sukcesów?&nbsp;</strong></p>



<p>Media, które z ostrożną podchodzą do krytyki obecnej ekipy zwracały uwagę stronie rządowej, że trzeba dokonać zmian w modelu komunikacyjnym rządu. Premier posłuchał i od jakiegoś czasu rząd ma rzecznika! Nierzadko miałam wrażenie, że niektórzy dziennikarze popadli w pewną iluzję doradczą i zaczęli szerzyć tezę o istniejących gdzieś w jakiejś krypcie sukcesach rządu, których nikt nie potrafi skomunikować. Jakby tu chodziło o komunikację. I kiedy już rząd przystąpił do komunikowania sukcesów to się okazało, że tego złotego pociągu nie ma. Czym chwali się strona rządowa?&nbsp;</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Opanowanie drożyzny. Po pierwsze, rząd ma wpływ na politykę fiskalną, nie monetarną. Po stronie fiskalnej nie wydarzyło się nic spektakularnego, co miałoby wpłynąć na obniżenie tempa wzrostu cen. Za stopy procentowe odpowiada RPP i prezes Glapiński. A one na długo zadomowiły się na osławionym płaskowyżu.&nbsp;</li>
</ol>



<ol start="2" class="wp-block-list">
<li>Wzrost gospodarczy. Kolejna iluzja sprawczości. Nie wydarzyło się realnie NIC co by miało wpłynąć na pobudzenie koniunktury. Zresztą, zabawne jest jak politycy mieniący się liberalnymi chwalą się wzrostem gospodarczym.</li>
</ol>



<ol start="3" class="wp-block-list">
<li>Wydatki na obronność. Zwykły obywatel nie ma pojęcia o sytuacji w polskiej armii, o realnym poziomie polskiego bezpieczeństwa. Kilka tygodni temu strzelaliśmy drogimi rakietami do dronów, do których można było strzelać taniej, gdyby taka infrastruktura istniała. Rząd chwali się procentami PKB na obronność. Ta narracja ma kilka deficytów. Najważniejszy wynika z faktu, że koszt zakupu sprzętu to jedno, a koszt jego serwisu to drugie. To drugie jest o wiele droższe. Kolejna kwestia to wykonalność założeń budżetowych oraz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, w tym wysokość prowizji do BGK i spłata długów zaciągniętych w przeszłości. Nie wiem więc, komu wierzyć? Politykom czy Pani Edycie Żemle, która w książcę „Wojsko z tektury” opisuje zupełnie inną, trudniejszą rzeczywistość?&nbsp;</li>
</ol>



<ol start="4" class="wp-block-list">
<li>Waloryzacja programu Rodzina 500 plus. Nie jestem przeciwniczką tego programu. Powstaje tylko pytanie &#8211; czy spełnił on swoją rolę w kontekście przeciwdziałania kryzysowi demograficznemu? Rozumiem potrzebę budowania systemu sprawiedliwej redystrybucji. Należy jednak zadać sobie pytanie o jego powszechność i wpływ na demografię. Mówimy ponad 60 miliardach złotych rocznie.&nbsp;</li>
</ol>



<ol start="5" class="wp-block-list">
<li>Ćwierć biliona na publiczną ochronę zdrowia. To jeden z moich ulubionych „sukcesów”. Otóż, te ćwierć biliona to nic innego jak efekt zwiększenia dotacji z budżetu, aby załatać lukę deficytową wynikającą z niedostatecznego finansowania publicznej ochrony zdrowia. Można sobie oczywiście mydlić oczy i szukać winnych, np. tworzyć iluzję, że przyczyną problemu są wynagrodzenia medyków. Akurat wynagrodzenia medyków i mechanizm (niepozbawiony wad) regulujący te wynagrodzenia to jedno z niewielu prawdziwych sukcesów polskiej klasy politycznej. Wynagrodzenia medyków są powodem do dumy, a nie przyczyną kryzysów. Kryzys niedofinansowania publicznej ochrony zdrowia to efekt tego, że mamy jeden z najniższych udziałów PKB na zdrowie publiczne w Unii Europejskiej. I dopóki nie zrozumiemy, że zamiast wydawać na prywatne wizyty setki złotych możemy zwiększyć finansowanie poprzez wzrost składki, dopóki będziemy tkwili w tej, nomen omen, chorej luce percepcyjnej. To znaczy &#8211; wciąż &nbsp;będziemy płacili składki na NFZ, wydawali krocie w sektorze prywatnym i narzekali, że jest źle, trzeba czekać i tak dalej.&nbsp;</li>
</ol>



<ol start="6" class="wp-block-list">
<li>Podwyżki dla budżetówki i nauczycieli. O wynagrodzeniach w sektorze finansów publicznych można by napisać powieść lub nakręcić horror. Napiszę tylko tyle: dopóki nie powiążemy wynagrodzeń w sektorze publicznym z bezpieczeństwem i odpornością to będziemy mieli słabe, nieodporne, niebudzące zaufania państwo. Nie wystarczy raz dać realnej (ale tylko w skali rokrocznej) podwyżki i udawać, że jest super. Obyśmy nie musieli się przekonywać o przewadze modeli budowania odporności państw bałtyckich i skandynawskich. Tamci rozumieją, że od edukacji po wymiar sprawiedliwości wynagrodzenia determinują jakość, a jakość jest gwarancją odporności.&nbsp;</li>
</ol>



<ol start="7" class="wp-block-list">
<li>KPO. Jak na razie wpływ KPO na PKB jest marginalny. Prognozowany poziom udziału inwestycji w PKB na 2026 rok nie zwala z nóg. Udział inwestycji prywatnych nie wystrzelił w kosmos. A na dodatek &#8211; jeśli do 2027 roku rząd nie przeprowadzi kontrrewolucji w zakresie „praworządności” to będziemy mieli poważne problemy z zewnętrznym finansowaniem. Sukcesy na kredyt się nie liczą.</li>
</ol>



<p>Mogłabym się godzinami pastwić nad brakiem realnej strategii gospodarczej, przemysłowej, chaosem związanym z nieracjonalną polityką klimatyczną i upadającą konkurencyjnością. Ale o tym będą „mówić” nasi związkowcy 4 listopada w Katowicach! </p>



<p><strong>Nie dowieźli &gt; chcieli dowieźć</strong></p>



<p>Co na „plus”? Kilka elementów się znajdzie, np. wzrost nakładów na budownictwo społeczne, czy rezygnacja z dopłat do kredytów. Dobrze, że rząd wstrzymał się z wdrożeniem kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy, bo to by oznaczało kolejne 50, a może więcej miliardów złotych wydatków przy jednoczesnym niskim zysku dla najsłabiej zarabiającego obywatela. Cieszy więc głównie to, że czegoś nie zrobiono lub jest mała szansa na realizację np. skrócenie tygodniowego czasu pracy. Bez realnej reformy w zakresie rokowań zbiorowych to się nie ma prawa udać.&nbsp;</p>



<p><strong>Ktokolwiek rządzi, ktokolwiek wie</strong></p>



<p>Żeby była jasność &#8211; ktokolwiek w Polsce rządzić nie będzie, pracownicy nie zyskają dopóki do debaty publicznej nie przybędzie elementarna przyzwoitość. Utarło się, że propracownicza agenda to głównie pomysły na nowe wydatki z budżetu, a to nieprawda. Domaganie się podwyżek w sektorze finansów publicznych to nie walka o nowe prawa socjalne. To walka pomiędzy pracownikiem a pracodawcą o to, aby płacić za PRACĘ godnie. Pomysł, aby uczynić z polityki wyborczo &#8211; redystrybucyjnej politykę prodemograficzną też nie oznacza nowych kosztów. Podobnie jak w przypadku sprzeciwu wobec kurczeniu bazy fiskalnej.&nbsp;</p>



<p>Pracownicy dziś potrzebują klasy politycznej, która nie pogłębia wspomnianej przeze mnie luki percepcyjnej. Programy polityczne nie muszą być tylko i wyłącznie spektaklem trików wydatkowych i uników dochodowych. Programy polityczne mogą być kaskadą ambitnych reform, np. w zakresie pobudzania prywatnych inwestycji, rokowań zbiorowych, sporów zbiorowych, energetyki i przemysłu. Otoczenie społeczno &#8211; gospodarcze nie chce kolejnych pieniędzy na koncie w podzięce za głosy. Chcemy żyć w państwie opartym na stabilnych politykach publicznych. Albowiem nic nie kosztuje więcej niż wojna polsko &#8211; polska, a wraz z nią &#8211; pozorne reformy i 4-letnie, kosztowne rewolucje, wrażliwość na wyniki sondaży pod płaszczykiem empatii wobec różnych grup.&nbsp;</p>



<p>Wystarczy nie kraść &#8211; czasu, który można spożytkować na reformowanie kraju bez potrzeby budowania wzajemnej nienawiści.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/nieleckewazeich-blog-dg/">24 miesiące od wygranych wyborów. Dorota Gardias: nie lekceważę ich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dorota Gardias o projekcie ustawy budżetowej FZZ na 2026 rok</title>
		<link>https://fzz.org.pl/dorota-gardias-o-projekcie-ustawy-budzetowej-fzz-na-2026-rok/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2025 11:45:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Kraj]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=14131</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/dorota-gardias-o-projekcie-ustawy-budzetowej-fzz-na-2026-rok/">Dorota Gardias o projekcie ustawy budżetowej FZZ na 2026 rok</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[

<p><iframe src="https://www.facebook.com/plugins/video.php?height=314&#038;href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FForumZZ%2Fvideos%2F1159593366085725%2F&#038;show_text=false&#038;width=560&#038;t=0" width="560" height="314" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share" allowFullScreen="true"></iframe></p>


<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/dorota-gardias-o-projekcie-ustawy-budzetowej-fzz-na-2026-rok/">Dorota Gardias o projekcie ustawy budżetowej FZZ na 2026 rok</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolejne rządy nie dają nam powodów do świętowania</title>
		<link>https://fzz.org.pl/swieto-pracy-2025/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2025 13:51:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[1 maja]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawodowych]]></category>
		<category><![CDATA[FZZ]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Dialogu Społecznego]]></category>
		<category><![CDATA[Święto pracy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=12733</guid>

					<description><![CDATA[<p>Święto pracy to idealny moment, aby podsumować, przyjrzeć się kilku elementom polityk skierowanych do pracownic i pracowników.  Święto pracy to dzień wolny od pracy. To również kolejny dzień, w którym przedstawiciele zawodów medycznych i niemedycznych, funkcjonariusze służb mundurowych i pracownicy cywilni tychże służb pracują i pełnią służbę po to, abyśmy mogli czuć się podczas tej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/swieto-pracy-2025/">Kolejne rządy nie dają nam powodów do świętowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Święto pracy to idealny moment, aby podsumować, przyjrzeć się kilku elementom polityk skierowanych do pracownic i pracowników.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Święto pracy to dzień wolny od pracy. To również kolejny dzień, w którym przedstawiciele zawodów medycznych i niemedycznych, funkcjonariusze służb mundurowych i pracownicy cywilni tychże służb pracują i pełnią służbę po to, abyśmy mogli czuć się podczas tej majówki bezpiecznie. To niby tak trywialne, tak proste, tak oczywiste, a jednak warto się nad tym zjawiskiem dziś pochylić. Otóż, strona rządowa bardzo powściągliwie podchodzi do wynagrodzeń pracowników sektora finansów publicznych. Warto to dziś podkreślić. Pięcioprocentowa podwyżka średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń to realnie &#8230;.żadna podwyżka. Wywołano więc następującą reakcję &#8211; poszczególny grupy ruszyły w celu wywalczenia dodatkowych środków, tj. podwyżek funduszu wynagrodzeń.</p>
<p>Polska stoi w miejscu, odwrócona tyłem do zagrożeń. Wciąż mamy system finansowania pracowników szeroko pojętego sektora finansów publicznych, w tym &#8211; państwowej sfery budżetowej oparty na mechanizmach politycznych. Przez 18 miesięcy oprócz częściowego wyrównania inflacyjnego w 2024 roku nie zrobiono w wymiarze systemowym nic, abyśmy mogli czuć się bezpieczniej. Nie twierdzę tym samym, że nie zrobiono nic ws. bezpieczeństwa narodowego, bo to jest inna para kaloszy. Natomiast fundamentem naszej codzienności są usługi, porządek i ład społeczny. Więc jeśli wydaje nam się, że zawsze tak będzie, tj. przyjdzie sobie majówka a my będziemy relatywnie słodko spać bo państwo jednak jakoś działa to trzeba sobie powiedzieć wprost, że żyjemy w iluzji. Nie podjęto na serio tematu reformy wynagrodzeń w sektorze finansów publicznych. Sztucznie postawionych barier jest sporo, np. objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu. Tyle, że już obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, pomimo że wywołuje oczywistą potrzebę znalezienia dodatkowych pieniędzy w budżecie państwa nie powoduje, o dziwo, decydujących oporów, że to jednak w jakimś stopniu nas spowalnia. Dla pracodawców znalazły się miliardy złotych dofinansowania do ich dostępności do publicznej ochrony zdrowia, a projekt obywatelski Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych leży w zamrażarce sejmowej. Z powodów rzekomego braku środków.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Dzisiejsze Święto Pracy to kolejne Święto Pracy bez „deregulacji” przepisów o układach zbiorowych pracy. Po 18 miesiącach nie zrobiono w tej sprawie nic. Zachodnia Europa już dawno zrozumiała, że dostęp do rokowań zbiorowych to klucz do zdrowej gospodarki, to zapobieganie wypłaszczeniom wynagrodzeń. To po prostu możliwość prowadzenia realnego, autonomicznego dialogu pracowników z pracodawcą, a nawet całych branż. To klucz do demokratyzacji procesu kształtowania wynagrodzeń i warunków pracy, a więc ich adaptacji to uwarunkowań, których ustawodawca nie musiał przewidzieć. To właśnie, między innymi z powodu braku deregulacji w zakresie rokowań, mamy tak wysoką inflację prawa i przepisów. Rokowania zbiorowe, w europejskim formacie zakończyłyby wiele jałowych sporów, np. w zakresie wolnych niedziel. Strona rządowa nie miała na to czasu. Przedsiębiorcy za to otrzymali kasowy PIT i wakacje od ZUSu.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Poczyniono oczywiście małe kroki, np. w zakresie urlopów dla rodziców wcześniaków. Natomiast implementacja dyrektywy unijnej o „adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w Unii Europejskiej” idzie jak krew z nosa. A zasada płaca minimalna = płaca zasadnicza powinno być równaniem oczywistym. <a href="https://www.gazetaprawna.pl/praca/artykuly/9783425,rewolucji-w-placy-minimalnej-nie-bedzie-ministerstwo-zmienilo-projekt.html">W Gazecie Prawnej możemy przeczytać,</a> że obawy w zakresie wprowadzenia tegoż oczywistego standardu ma resort finansów, który stwierdził &#8211; „rozwiązanie to, będzie generowało znaczne skutki po stronie wydatkowej sektora finansów publicznych.” Podobną katorgę przypomina implementacja dyrektywy o jawności płac czy refleksja na temat artykułu 300 ustawy Prawo restrukturyzacyjne, które de facto, w przypadku postępowania sanacyjnego, pozwala pracodawcy robić z pracownikiem co mu się żywnie podoba, czego przykładem była sytuacja w PKP Cargo. Realnie więc nie jest nam z Zachodem aż tak po drodze, jakbyśmy sądzili obserwując przebieg debaty publicznej.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych społeczeństw europejskich. Kolejne ekipy rządowe mają tego pełną świadomość choć traktują polską pracowitość jako zasób, na którym można żerować w nieskończoność. Dopóki nie zrozumiemy, że państwo ma elementarny wpływ na świat pracy, niewiele się zmieni. Przywołałam zaledwie kilka miniatur tego czego nie zrobiono, zrobiono powierzchownie, albo nie chciano zrobić dla tych, którzy służą Państwu Polskiemu, albo po prostu gonią za godnym życiem. Świat pracy ma prawo czuć się dostrzegany, szanowany i uważnie traktowany. Nie mylić z pojęciem kupowany.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/swieto-pracy-2025/">Kolejne rządy nie dają nam powodów do świętowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>10 pytań od Przewodniczącej FZZ, które powinny paść podczas debaty Rafała Trzaskowskim z Karolem Nawrockim!</title>
		<link>https://fzz.org.pl/debata-trzaskowski-nawrocki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Apr 2025 10:55:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[debata]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawodowych]]></category>
		<category><![CDATA[Karol Nawrocki]]></category>
		<category><![CDATA[prawa pracownicze]]></category>
		<category><![CDATA[pytania]]></category>
		<category><![CDATA[rafał trzaskowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=12601</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jutro odbędzie się (najprawdopodobniej) debata kandydatów na urząd Prezydenta RP &#8211; Pana Rafała Trzaskowskiego i Pana Karola Nawrockiego.  Jako szefowa jednej z reprezentatywnych związkowych central obserwuję przebieg kampanii wyborczej jako obywatelka, ale też jako działaczka związkowa. Po wielu latach działalności w ruchu związkowym wiem, jak ważne są kwestie praw pracowniczych i optyki prezydenckiej na te [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/debata-trzaskowski-nawrocki/">10 pytań od Przewodniczącej FZZ, które powinny paść podczas debaty Rafała Trzaskowskim z Karolem Nawrockim!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><b>Jutro odbędzie się (najprawdopodobniej) debata kandydatów na urząd Prezydenta RP &#8211; Pana Rafała Trzaskowskiego i Pana Karola Nawrockiego.<span class="Apple-converted-space"> </span></b></p>
<p>Jako szefowa jednej z reprezentatywnych związkowych central obserwuję przebieg kampanii wyborczej jako obywatelka, ale też jako działaczka związkowa. Po wielu latach działalności w ruchu związkowym wiem, jak ważne są kwestie praw pracowniczych i optyki prezydenckiej na te kwestie. I żeby nie popadać w niepotrzebnie rozwlekły wywód &#8211; bez wrażliwości na interes pracowników, dialog społeczny będzie tylko mrzonką, a wzrost gospodarczy i rozwój społeczny niezrównoważony.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Nie sądzę również, ażeby dziennikarze zdecydowali się na zadawanie pytań dotyczących praw pracowniczych, dialogu społecznego i tak dalej. Dlaczego? Bo to nie polaryzuje i nie generuje oczekiwanych zysków. Dlatego postanowiłam sporządzić listę pytań, które uważam, iż powinny paść do obydwu kandydatów. Oto one:<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<ol>
<li>W jaki sposób zamierzają Panowie wypełniać rolę patronów dialogu społecznego, zgodnie z ustawą o Radzie Dialogu Społecznego? Co byście Panowie zmienili w odniesieniu do dekady patronowania Radzie przez Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudę?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="2">
<li>Jakie inicjatywy zamierzacie Panowie podjąć, aby zażegnać problemom płacowym w sektorze finansów publicznych, w tym w państwowej sferze budżetowej?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="3">
<li>Jakie konkretne działania podejmiecie w ciągu pierwszego roku, aby wpłynąć na obniżki rat kredytów hipotecznych?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="4">
<li>Czy zamierzacie zaangażować się w rozwój i zmiany w zakresie rozszerzenia możliwości prowadzenia rokowań zbiorowych?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="5">
<li>Czy uważacie, że powinniśmy jako społeczeństwo wydawać więcej na publiczną ochronę zdrowia? Jeśli tak, to w jaki sposób chcecie wpłynąć na zwiększenie nakładów?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="6">
<li>Kogo dziś Państwo powinno wspierać w większym stopniu &#8211; pracodawców czy pracowników?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="7">
<li>Czy przyjęlibyście w Pałacu Prezydenckim protestujących związkowców i wysłuchali ich postulatów?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<ol start="8">
<li>Jakie jest Panów stanowisko ws. aktualnego brzmienia artykułu 300 ustawy Prawo restrukturyzacyjne?</li>
</ol>
<ol start="9">
<li>Jaka jest Panów ocena kondycji gospodarczej biorąc pod uwagę, że w 2024 roku doszło do zwolnienia 27 tysięcy ludzi, a to o 60% więcej niż w roku 2023?</li>
</ol>
<ol start="10">
<li>W jaki sposób prowadzona przez Stany Zjednoczone wojna celna może się odbić na wynagrodzeniach i inflacji?<span class="Apple-converted-space"> </span></li>
</ol>
<p>A Wy, jakie pytania zadalibyście obu kandydatom?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/debata-trzaskowski-nawrocki/">10 pytań od Przewodniczącej FZZ, które powinny paść podczas debaty Rafała Trzaskowskim z Karolem Nawrockim!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 4)</title>
		<link>https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jul 2024 18:20:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżki]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Dialogu Społecznego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=11115</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przed Wami czwarta odsłona cyklu wpisów w ramach kampanii pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Tym razem skoncentruję się na twardych danych i założeniach makroekonomicznych, zawartych w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa Polskiego na lata 2023-2027. Dlaczego warto przyjrzeć się ostatnim pięciu latom i prognozowanym wzrostom?  Zacznę od pewnej ciekawostki. Rząd w swoich założeniach makroekonomicznych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-4/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 4)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przed Wami czwarta odsłona cyklu wpisów w ramach kampanii pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Tym razem skoncentruję się na twardych danych i założeniach makroekonomicznych, zawartych w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa Polskiego na lata 2023-2027. Dlaczego warto przyjrzeć się ostatnim pięciu latom i prognozowanym wzrostom?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Zacznę od pewnej ciekawostki. Rząd w swoich założeniach makroekonomicznych przedstawia symulacje dotyczące tempa wzrostu cen (inflacji), wzrostu gospodarczego (PKB), wzrostu przeciętnych płac w gospodarce narodowej i nie tylko. Założenia nie obejmują prognozowanego wzrostu minimalnego wynagrodzenia oraz średniorocznego wskaźnika wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Czyli &#8211; analitycy ministerstwa finansów są zdolni przewidzieć o ile może (średnio) wzrosnąć cena koszyka zakupowego, jak będą kształtować się płace w gospodarce narodowej czy też, w jakim tempie ta gospodarka będzie rosła. Jednocześnie państwo polskie nie jest zdolne do tego, aby zaplanować wzrost płac w swojej „własnej firmie”. Jaka jest tego przyczyna?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4>Wyrok na kartce papieru</h4>
<p>Można jedynie przypuszczać o co tak naprawdę chodzi. Zwróćmy uwagę na czas, w którym trwają pracę nad założeniami do budżetu państwa. Dzieje się to na przełomie czerwca i lipca. To właśnie wtedy strona rządowa jest zobligowana do prezentacji założeń makroekonomicznych oraz propozycji wzrostu płac w budżetówce. Czerwiec, lipiec i sierpień to jest zazwyczaj moment pewnego rozprężenia. Koniec roku szkolnego, plany urlopowe, sezon ogórkowy. To jest najlepszy czas na to, ażeby przepchnąć kolanem propozycje płacowe budzące skrajne emocje. Ostatecznie we wrześniu strona rządowa publikuje docelowy projekt ustawy budżetowej, co stanowi sygnał, że czas na zmiany w zakresie przerzucania miliardów złotych na płace się kończy.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Zupełnie inna, bardziej uczciwa sytuacja miałaby miejsce w momencie, w którym, w ramach długofalowych założeń strona społeczna otrzymywałyby poszerzoną informację o planowanych wzrostach średniorocznego wskaźnika wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, np. w perspektywie trzech, a może nawet czterech kolejnych lat. Warto w tym miejscu pamiętać, że jeśli ktoś zdecydował się na pracę w państwowej sferze budżetowej to nie po to, aby miejsce zatrudnienia zmienić po dwóch latach. Pracownicy sądów, prokuratury, nauczyciele, pracownicy służby cywilnej &#8211; oni wybrali służbę państwu polskiemu. Pracodawcy i pracownicy sektora prywatnego, widząc założenia dotyczące wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, znając swoje kompetencje, branżę w której są zatrudnieni, mogą się do tych danych odnieść. Pracownicy budżetówki tej szansy nie mają. Każdego roku, w czerwcu dziesiątki tysięcy ludzi czeka w napięciu na kartkę papieru, na której Ministerstwo Finansów jednostronnie decyduje o ich ekonomicznej przyszłości. To jest, szczególnie w tym roku, spektakularnie uwłaczające.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Gdyby wynagrodzenia w budżetówce były planowane w sposób strategiczny, wieloletni, to nawet niewielkie wzrosty wykraczające powyżej tempa wzrostu inflacji, w skumulowanym tempie dałyby pozytywny rezultat. Taki scenariusz podwyżkowy, oczywiście w ujęciu makroekonomicznym, miał miejsce w sektorze prywatnym. Od 2020 roku rozpoczęła się kanonada inflacyjna. Rozpoczęła się wielka, narodowa presja płacowa, której sprzyjał wysoki popyt na zatrudnienie przy niedoborach podażowych. Wydaje się, że sektor prywatny, w ujęciu ogólnym, o wiele lepiej agregował nastroje na rynku pracy i w sposób bardziej efektywny zarządzał tempem podwyżek płac. Świadczą o tym liczby.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>W 2020 roku przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 5167,47 złotych. W przyszłym roku MF prognozuje, że wyniesie 8 579 złotych. Nominalnie (bez ujęcia inflacji) to wzrost aż o 54%! Skumulowane tempo wzrostu inflacji w latach 2020 &#8211; 2025 wyniesie 47%. To oznacza, że przeciętne wynagrodzenie do końca 2025 roku realnie wzrośnie o 17%. Stanie się tak oczywiście pod warunkiem, że rządowe założenie dotyczące inflacji również znajdą pokrycie w rzeczywistości i będzie ona wynosić średnio 4,1%.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>A teraz przyjrzyjmy się podwyżkom w państwowej sferze budżetowej. W 2020 roku wskaźnik wynagrodzeń dla państwowej sfery budżetowej wyniósł 106%. Przez kolejne dwa lata (w momencie inflacyjnej eksplozji) wskaźnik nie drgnął o milimetr. Dopiero w 2023 roku wyniósł 7,8%. W roku obecnym, fundusz płac (nie wskaźnik) został podwyższony o 20% dla psb oraz 30% (średnio) dla nauczycieli, z wyłączeniem pracowników samorządowych. Tymczasem warto wspomnieć, iż nikt nie „zarobił” więcej na inflacji niż skarb państwa. W 2022 roku nawet Ministerstwo Finansów przyznało, że każdy kolejny, dodatkowy wzrost inflacji o punkt procentowy to 4,7 miliarda złotych więcej w budżecie. Owszem, kiedy rząd notował wzrostu wpływu z tytułu „podatku inflacyjnego”, ten sam rząd mroził płace swoim pracownikom.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-4/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 4)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 3)</title>
		<link>https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-3/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jul 2024 12:15:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawodowych]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżki]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Dialogu Społecznego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=10986</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tarcza Wschód” jest ważnym, potrzebnym projektem obrony strategicznej naszej wschodniej granicy. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Koszt „Tarczy Wschód” ma wynieść 10 miliardów złotych. To spora kwota, ale na bezpieczeństwie nie można oszczędzać. Czyżby? „Tarcza Wschód” to projekt rozwoju szeroko pojętej infrastruktury. W debacie publicznej na temat obronności przewija się wątek uposażenia i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-3/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 3)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tarcza Wschód” jest ważnym, potrzebnym projektem obrony strategicznej naszej wschodniej granicy. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Koszt „Tarczy Wschód” ma wynieść 10 miliardów złotych. To spora kwota, ale na bezpieczeństwie nie można oszczędzać. Czyżby?</p>
<p>„Tarcza Wschód” to projekt rozwoju szeroko pojętej infrastruktury. W debacie publicznej na temat obronności przewija się wątek uposażenia i warunków służby &#8211; funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej i żołnierzy. Zbyt często zapominamy o pracownikach cywilnych, którzy stanowią integralny element naszej …infrastruktury bezpieczeństwa. W tym miejscu odsyłam Was<a href="https://www.facebook.com/NSZZPPolicji"> do strony NSZZ Pracowników Policji na Facebooku.</a> To jedna z naszych organizacji członkowskich. Znajdziecie tam ponad 40 wpisów,  w ramach kampanii informacyjnej związku pt. &#8222;Każdy inny &#8211; wszyscy niezbędni”. Obserwowanie tej kampanii jest wspaniałym źródłem wiedzy o tym jak wielkie, ważne i potrzebne zaplecze stanowią pracownicy cywilni.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Z kolei, zgodnie z przesłanym przez inną naszą organizację (<a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=61551060789464">Związek Zawodowy Pracowników Policji</a>) informacjami, sytuacja płacowa wygląda tak &#8211; „niedoszacowanie środków na wzrost wynagrodzeń pracowników Policji w latach 2016-2024 w połączeniu z olbrzymim wzrostem płacy minimalnej doprowadziło do sytuacji, że corocznie zwiększa się liczba pracowników Policji, którym od 1 stycznia należy wyrównać wynagrodzenie do poziomu płacy minimalnej. Doprowadzono więc do sytuacji, w której z dniem 1 stycznia 2024 r. ponad 18 000 pracowników Policji posiadało podstawę wynagrodzenia mniejszą niż ogłoszona we wrześniu 2023 r. wysokość wynagrodzenia minimalnego tj. 4242 zł. W tej grupie to prawie 11 340 pracowników nieobjętych mnożnikowym systemem wynagradzania (92% ogółu tych pracowników Policji) oraz 6700 pracowników służby cywilnej (58% ogółu tych pracowników Policji)”. Reasumując, 75% pracowników cywilnych Policji zarabia na poziomie płacy minimalnym. Analogiczna sytuacja dotyczy pracowników cywilnych pozostałych formacji.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>„Tarcza Wschód”. A co z „Tarczą Zachód”?</b></p>
<p>Nie jestem specjalistką od bezpieczeństwa, ale pozostaję w głębokim przekonaniu, że za każdym wielkim projektem infrastrukturalnym, a w szczególności odnoszącym się do kwestii naszych zdolności obronnych, stoi potrzeba rozwoju kompetencyjnego, wprowadzenia nowych obowiązków i dodatkowej odpowiedzialności. Ten ciężar spadnie na barki ludzi, którzy zarabiają minimalne wynagrodzenie i według strony rządowej, nadal mają zarabiać minimum.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Dlatego, trochę na przekór, napisałam o „Tarczy Zachód”. Dlatego, że jeśli chcemy bronić wschodniej granicy w sposób skuteczny to warto, abyśmy robili to w oparciu o zachodnie standardy zatrudnienia.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Wpis powstał w ramach cyklu pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”.</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-3/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 3)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 2)</title>
		<link>https://fzz.org.pl/wynagrodzenia-psb-cz2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jul 2024 16:54:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżki]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Dialogu Społecznego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=10977</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilkanaście dni temu byłam gościem w audycji „Ekonomia Kapitał Gospodarka”, którą na antenie TOK FM, prowadził redaktor Pan Tomasz Setta. Dwa główne tematy rozmowy to wysokość płacy minimalnej i podwyżki dla budżetówki w 2025 roku. Ta rozmowa zainspirowała mnie do napisania drugiego odcinka cyklu pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Dlaczego? Nici z podwyżek [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/wynagrodzenia-psb-cz2/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 2)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kilkanaście dni temu <a href="https://audycje.tokfm.pl/podcast/159270,-W-budzetowce-katastrofa-trwa-w-najlepsze-Kolejny-rzad-chce-nas-do-niej-przyzwyczaic?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR0S4jG7g0Jr_PcWdgDx9zq3NvDScSrdFCh67XpRpmQuUthplvIgU-nbzCE_aem_eVKzyBM0kJhJhSwX_4Oodw">byłam gościem w audycji „Ekonomia Kapitał Gospodarka”,</a> którą na antenie TOK FM, prowadził redaktor Pan Tomasz Setta. Dwa główne tematy rozmowy to wysokość płacy minimalnej i podwyżki dla budżetówki w 2025 roku. Ta rozmowa zainspirowała mnie do napisania drugiego odcinka cyklu pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Dlaczego?</p>
<p><b>Nici z podwyżek … bo grozi nam procedura nadmiernego deficytu.</b></p>
<p>Zacznijmy od tego czym ta procedura jest. Otóż, unijna procedura nadmiernego deficytu zostaje uruchamiana na wniosek Komisji Europejskiej w momencie, w którym w danym kraju członkowskim UE deficyt przekroczył 3 proc. <a href="https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/pkb-pojecie-rodzaje-sposoby-obliczania-5186893">PKB</a> lub dług jest wyższy niż 60 proc. PKB.</p>
<p>Fortel z nadmiernym deficytem, a więc i nieposkromioną potrzebą zaciskania pasa w przyszłości zastosował wobec mnie wspomniany powyżej redaktor Setta. Zgodnie z tym fortelem, generalnie, budżetówka powinna mieć świadomość, że idą chude czasy i nie ma co liczyć na podwyżki. A kto liczy na podwyżki ten liczyć nie umie, jest nieodpowiedzialny i nie rozumie, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Nie urodziłam się wczoraj, pamiętam doskonale narodziny prekariatu, umowy o dzieło dla pań sprzątających za kilka złotych brutto za godzinę, które niosły na sobie bohaterskie brzemię walki z kryzysem oraz o status zielonej wyspy na gospodarczej mapie Europy. I choć świeciliśmy się na zielono to ostatecznie ludzie mieli dość i poszli głosować na PiS, który lekką ręką wyhodował sobie drugi budżet. I tak oto według FOR-u, w 2023 roku wydano poza budżetem 465 …miliardów złotych.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Co łączy te dwie epoki? Ani za rządów PO &#8211; PSL, ani za rządów Zjednoczonej Prawicy nie zadbano o płace w budżetówce. Mamy więc przynajmniej 17 lat zaniechań, podczas których wydano niewyobrażalne pieniądze poza budżetem, a do 2023 roku na świadczenie 500 plus wydano 223 miliardy złotych. Nikt nie ma wątpliwości, że w szczególności, przez ostatnie 8 lat, opieszały i reaktywny tryb w jakim były podnoszone wynagrodzenia przez państwo polskie wynikało z określonej akcentacji i silnego powiązania pomiędzy alokacją środków, a korzyściami czysto politycznymi. Notabene, w żadnym z kluczowych obszarów aktywności państwa polskiego nie przeprowadzono reform o charakterze systemowym. Nie dokonano żadnego, realnego, systemowego postępu ws. systemu ochrony zdrowia, systemu emerytalnego, podatkowego (Polski Ład przejdzie zapewne do historii jako jedna z najbardziej spektakularnie nieudanych rewolucji podatkowych na świecie), polityki migracyjnej i tak dalej. Stosowano wyłącznie doraźne, cholernie kosztowne rozwiązania &#8211; takie, z których można było uczynić marketingowy spin.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>I gdy dziś czytamy, że brakuje 20 miliardów złotych z podatku VAT, że tegoroczny budżet się nie spina, instytucje europejskie szykują dla polskiego rządu szereg zaleceń dotyczących ograniczenia wydatków &#8211; kiedy dowiadujemy się o nadchodzących zmianach ws. stabilizującej reguły wydatkowej i w końcu, że z rzekomo powyższych powodów państwowa sfera budżetowa nie otrzyma w przyszłym roku realnej podwyżki to warto sobie zadać pytanie o to jakim pracodawcą jest państwo polskie?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Proces konsolidacji finansów publicznych nie może być antypracowniczą spekulacją. W przypadku płac w budżetówce to nie tylko niesprawiedliwe, frustrujące ale przede wszystkim &#8211; absolutnie nierozsądne. Te 4,1% podwyżki to jest dopełnienie tryptyku kar, które namalowały wszystkie ekipy rządowe od 2007 roku. Najpierw, zasłaniając się kryzysem finansowym, potem przekształcając państwo w partyjny folwark a teraz, próbując wymieść pracowników budżetówki razem z resztkami po tymże folwarku.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>


<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/wynagrodzenia-psb-cz2/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 2)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 1)</title>
		<link>https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-cz1/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jun 2024 14:22:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Gardias]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Związków Zawdowych]]></category>
		<category><![CDATA[państwowa sfera budżetowa]]></category>
		<category><![CDATA[Rada Dialogu Społecznego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=10974</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowy cykl. Wyzwanie znane wszystkim. Rozpoczynam cykl wpisów pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Przygotowałam dla Was 4 &#8211; odcinkową serię krótkich blogów, w których staram się obalać mity i prezentować twarde fakty dotyczące sytuacji, która panuje wśród pracownic i pracowników zatrudnionych pośrednio lub bezpośrednio przez państwo polskie. Od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-cz1/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 1)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h4>Nowy cykl. Wyzwanie znane wszystkim.</h4>
<p>Rozpoczynam cykl wpisów pt. „Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity”. Przygotowałam dla Was 4 &#8211; odcinkową serię krótkich blogów, w których staram się obalać mity i prezentować twarde fakty dotyczące sytuacji, która panuje wśród pracownic i pracowników zatrudnionych pośrednio lub bezpośrednio przez państwo polskie. Od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, że Rząd RP nie zamierza wypełnić kierunkowo obietnic wyborczych ws. systemowego uregulowania, najdelikatniej rzecz ujmując, dysfunkcji płacowych w sektorze finansów publicznych, postanowiliśmy w Forum Związków Zawodowych przyjrzeć się dokładnie powtarzanym w kółko argumentom, które mają za zadanie amortyzować PR &#8211; owo skutki społeczne i <em>de facto</em> rozpowszechniać znieczulicę na problemy pracowników budżetówki.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4>„Przecież dostaliście w tym roku 20 procent. A nauczyciele 30!”</h4>
<p>Czy ktoś wie, o ile w 2024 roku wzrośnie minimalne wynagrodzenie? Odpowiadam &#8211; o 19%. Większość pracowników budżetówki zarabia minimalne wynagrodzenie. Tak się dzieje w sądach, prokuraturze, służbie cywilnej. Dlaczego tak się dzieje, zapytacie? Dlatego, że kiedy płaca minimalna rosła, w dość dynamicznym tempie, płace w budżetówce stały w miejscu. Przypominam, że jeszcze w 2015 roku minimalna płaca wynosiła 1750 złotych brutto. W przyszłym roku wyniesie ponad 4200 brutto. Matematyka jest w tym zakresie szczególnie bezlitosna.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>W zasadzie, dopiero od 2020 roku rząd Zjednoczonej Prawicy, incydentalnie, podnosił raz wskaźnik, a raz fundusz płac, mydląc oczy opinii publicznej. I tak oto zrodziły się dwie grupy pracowników budżetówki &#8211; marginalna grupa osób na kluczowych stanowiskach kierowniczych, której nie dogoniła inflacja, a która to grupa korzystała z dobrodziejstw podwyżek realizowanych w ciągu ostatnich lat. I druga, która powstała w wyniku połączenia pracowników pracujących na niższym i średnim szczeblu. Nakłady na wynagrodzenia były niskie i realizowane z doskoku, płaca minimalna rosła tak więc podwyżek starczało jedynie na wyrównywanie do minimalnej. Na podwyżki dla specjalistów średniego szczebla nie było pieniędzy, bo mechanizm pogoni za minimum był zadaniem priorytetowym.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>20 procent podwyżki miałoby charakter realnie uzdrawiający wynagrodzenia w budżetówce….10 lat temu. I 5 lat temu. Dwie duże, systemowe podwyżki w ciągu ostatniej dekady byłyby zbawienne i trzecia, w 2024 roku dawałaby szansę na utrzymanie szeregu cech, które państwowa sfera budżetowa jako strategicznie ważna część runku pracy powinna wykazywać. Młodzi ludzie powinni chcieć traktować budżetówkę jako poważne i interesujące miejsce, w którym będą mogli się rozwijać i godnie żyć. My, podatnicy powinniśmy mieć poczucie, że państwo polskie wypełnia swoje obowiązki należycie &#8211; zatrudnia wystarczająco dużo osób o wysokich kompetencjach, dzięki którym państwo działa sprawnie i zapewnia szeroko pojęte bezpieczeństwo i komfort współistnienia.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Strona rządowa zdołała jedynie utrzymać stan zastany, tj. <b>podwyższyć płace oscylujące na poziomie minimalnego wynagrodzenia w tempie wzrostu….minimalnego wynagrodzenia.<span class="Apple-converted-space"> </span></b></p>
<p>To wszystko.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>


<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/psb-faktyimity-cz1/">Podwyżki dla budżetówki: fakty i mity (część 1)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tarcza Płacowa</title>
		<link>https://fzz.org.pl/tarcza-placowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[gsikora]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 13:45:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[dialog społeczny]]></category>
		<category><![CDATA[donald tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Gardias]]></category>
		<category><![CDATA[obronność]]></category>
		<category><![CDATA[podwyżki]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[tarcza wschód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fzz.org.pl/?p=10862</guid>

					<description><![CDATA[<p>Debata publiczna, oprócz pogłębiających się, polaryzujących nastrojów społeczno &#8211; politycznych zdominowana jest przez wątki dotyczące szeroko pojętego bezpieczeństwa, obronności i odporności polskiego systemu. Systemu, w każdym tego słowa znaczeniu. Warto, aby ruch związkowy posiadał i prezentował w tej sprawie swoją własną perspektywę.  Nie ma miejsca na spór Potrzeba inwestycji w obronność/odporność Rzeczypospolitej jest kwestią bezsporną. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/tarcza-placowa/">Tarcza Płacowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Debata publiczna, oprócz pogłębiających się, polaryzujących nastrojów społeczno &#8211; politycznych zdominowana jest przez wątki dotyczące szeroko pojętego bezpieczeństwa, obronności i odporności polskiego systemu. Systemu, w każdym tego słowa znaczeniu. Warto, aby ruch związkowy posiadał i prezentował w tej sprawie swoją własną perspektywę.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4><b>Nie ma miejsca na spór</b></h4>
<p>Potrzeba inwestycji w obronność/odporność Rzeczypospolitej jest kwestią bezsporną. Tu nie ma miejsca na partyjne nawalanki. Nie ma miejsca na kontestację. Emocje, które towarzyszą tej dyskusji są w oczywisty sposób nacechowane lękiem przed najbardziej dramatycznymi scenariuszami. W zasadzie, uzasadnienie dla istoty działań zmierzających do odstraszenia wroga jest tak oczywiste i komplementarne w swojej istocie, że nie ma sensu nazbyt się w tej sprawie rozpisywać. Istnieje jednak pewien element tyczący się efektywności działań w tym zakresie, któremu chciałabym poświęcić uwagę.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4><b>Bolesna lekcja z pandemii</b></h4>
<p>Wróćmy do czasów pandemii. Do momentu, w którym szpitale pękały w szwach, świat stanął na głowie i tak naprawdę procedury, do których przywykliśmy przestały być konstruktem dającym poczucie sprawczości. Pandemia COVID-19 pokazała nam, że istotą sprawności funkcjonowania państwa są ludzie, których jest wystarczająco dużo, aby udźwignąć ciężar odpowiedzialności wynikających z niezmiernie trudnych zadań. Niesprawiedliwym byłoby twierdzić, że w najbardziej tragicznych momentach pandemii tylko pracownicy ochrona zdrowia nieśli na swoich barkach niespotykany dotąd ciężar. Zaraz za pierwszą linią frontu byli ci wszyscy, którzy odpowiadają za szeroko pojęte usługi publiczne, bezpieczeństwo, wymiar sprawiedliwości, transport publiczny, edukację i kwestie administracyjne. W Forum Związków Zawodowych &#8211; centrali zrzeszającej związki zawodowe reprezentujące pracowników sektora finansów publicznych widzieliśmy to jak na dłoni. Brakowało ludzi, zasobów, rozwiązań &#8211; deficyty były ogromne i czasem aż trudno było uwierzyć, że to wszystko trzyma się całości.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Rząd Donalda Tuska ma szansę nie powtórzyć tego błędu zaniechania, który popełnił rząd Pana Mateusza Morawieckiego. Tak więc kiedy słyszę o 10 miliardach złotych, które zostaną przeznaczone na inwestycję w tzw. „Tarczę Wschód” &#8211; kiedy słyszę o wielkiej mobilizacji politycznej w zakresie szeroko pojętego bezpieczeństwa to wiem, że dziesiątki tysięcy pracownic i pracowników sektora publicznego otrzyma nowe obowiązki i więcej odpowiedzialności. I nie ma w tym nic złego o ile Państwo Polskie nie będzie jednocześnie stosować polityki oszczędzania na płacach i unikania dialogu, zasłaniając się procedurą nadmiernego deficytu, zmianami w planowaniu gospodarczym co z kolei oznaczać będzie nieuchronny proces konsolidacji finansów publicznych.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4><b>15% w 2025 roku</b></h4>
<p>Ostatecznie jednak racjonalizacja polityki wydatkowej przy jednoczesnym angażowaniu środków w bezpieczeństwo nie musi oznaczać, że wrażliwość skierowana wobec sytuacji płacowej i kadrowej pracowników państwowej sfery budżetowej czy też szerzej &#8211; sektora finansów publicznych ma zejść na tor boczny. Wręcz przeciwnie. Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ „Solidarność” postulują, aby w 2025 roku wskaźnik średniorocznego wzrostu płac w państwowej sferze budżetowej wyniósł 15%. Każdy, kto poświęci kilkanaście minut na analizę sytuacji w prokuraturze, sądach, wśród pracowników cywilnych poszczególnych służb mundurowych i pozostałych jednostkach nie będzie mieć wątpliwości, że 20-procentowa podwyżka, zrealizowana w tym roku została wchłonięta przez wzrost minimalnego wynagrodzenia.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<h4><b>Więcej bezpieczeństwa, wyższe płace</b></h4>
<p>Bezpieczna Polska w bezpiecznej Europie to konstrukt, który musi opierać się na wspólnocie wartości. A jedną z nich jest prawo do godności, rozumiane również w wymiarze ekonomicznym. Liczę, że rząd Donalda Tuska w trakcie negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego to zrozumienie zaprezentuje wiedząc, że ostatecznie to pracownicy sektora finansów publicznych będą stroną wykonawczą w zakresie zapewnienia nam, Polkom i Polkom, elementarnego bezpieczeństwa. O szczegółach dotyczących pozostałych argumentów ws. potrzeb utrzymywania tempa wzrostu płac w sektorze publicznym jak również będę pisać w kolejnych odsłonach naszej „forumowskiej” blogosfery.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://fzz.org.pl/tarcza-placowa/">Tarcza Płacowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fzz.org.pl">FZZ | Forum Związków Zawodowych</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
