email: biuro@fzz.org.pl
tel: (+48) (22) 628 73 75
Logo Forum Zwiazkow Zawodowych

Forum Związków Zawodowych

W Wiedniu, w Centrum Kongresowym Messe Wien rozpoczął się trwający pięć dni XIV Kongres Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.

Hasłem tegorocznego wydarzenia jest „Bardziej Sprawiedliwa Europa dla Pracowników”. Sprawy o których będą dyskutowali delegacje związkowe to m.in. wartości demokratyczne, sprawiedliwość społeczna, sprawiedliwa transformacja godpodarki („Just Transition)” w kontekście zmian klimatyczych oraz miejsca pracy wysokiej jakości.

Podczas Kongresu (w czwartek) zostaną wybrane nowe władze EKZZ.

Wśród gości znajdują się: Jean Claude Juncker, Guy Ryder, Sharan Burrow oraz Joseph Stiglitz – laureat Nagrody Nobla z dziedziny Ekonomii. W wydarzeniu bierze udział ok. 750 osób.

Kongres potrwa do piątku – 23 maja.

Forum Związków Zawodowych reprezentowane jest przez Przewodniczącą FZZ Dorota Gardias, Rafała Jankowskiego (Przewodniczącego Zarządu Głównego NSZZ Policjantów), Wiolettę Janoszkę (Porozumienie Związków Zawodowych KADRA), Marka Mnicha (NSZZ „Solidarność” 80) (delegaci) oraz Jana Polaczka i Macieja Zakrockiego.

Oto kilka z najważniejszych wypowiedzi uczestników Kongresu:

Michael Ludwig – burmistrz Wiednia: jestem dumny, będąc burmistrzem miasta, który w wielu światowych rankingach jest na czele jeśli chodzi o jakość życia. Historia z lat 1933-45 spowodowała, że w Austrii ludzie są wyczuleni na obecność w życiu społecznym sił prawicowych, ekstremistycznych. My tu nie boimy się mówić o siłach neofaszystowksich. Takie ich określenie ułatwia zrozumienie powagę sytuacji.

Sukces Wiednia wynika między innymi z utrzymania w rękach władz samorządowych wielu służb publicznych, wielu firm, które działają na rzecz ludzi: transport, zaopatrzenie w wodę, mieszkalnictwo. Po okresie „mody” na prywatyzację, następuję odwrót od tego trendu – wiele firm ponownie staje się własnością państwa (samorządu) lub przyjmują formę partnerstwa prywatno-publicznego. Warto o takim modelu rozmawiać i go promować.

Luca Visentini, Przewodniczący EKZZ: kilka dni przed wyborami europejskimi mamy kongres i to jest ważne, bo te wybory zdecydują o tym, jaka będzie Europa. Uważamy, że albo będzie socjalna, albo jej nie będzie.  Martwi nas liczna grupa partii, które podważają wartości Europy, to, co się dzieje w Polsce, na Węgrzech, to co promuje w Hiszpanii partia VOX, w Niemczech AfD, itd. Martwi nas ograniczanie praw związkowych, wolność stowarzyszania się, ale też – przyznajmy to – poparcie niektórych związkowców dla tego typu ugrupowań. Uważamy, że to skutek błędnej polityki zaciskania pasa, to ona zachęciła wielu ludzi do sympatyzowania z populistami. My uważamy, że trzeba odzyskać zaufanie tych ludzi pokazując im prawdziwą alternatywę: Europę socjalną, dbającą o ludzi, o ich socjalne, pracownicze prawa.

Liczymy, że w najbliższych wyborach  europejskich wygrają jednak siły prospołeczne i proeuropejskie i taki kurs w Unii Europejskiej zostanie utrzymany. Okazało się, że już wiele udało się zrobić dzięki obecnej Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera. Nie tylko przeforsowaliśmy Europejski Filar Praw Socjalnych, ale też rozpoczęliśmy proces walki o podwyższenie płac w Europie. Poprawiła się sytuacja w inwestycjach dzięki tzw. planowi Junckera. Ale wiele ciągle musimy zrobić. Ważnym elementem będzie tzw. konwergencja płac czyli wyrównywanie zarobków w państwach Unii.

Mamy 3 wyzwania na przyszłość: zatrzymanie wykluczania partnerów społecznych z procesu współdecydowania i współzarządzania poczynając od zarządzania państwem, a na firmie kończąc.

Drugą sprawą to wprowadzanie w życie postanowień Europejskiego Filara Spraw Socjalnych. Trzecią jest sprawą to aktywne zarządzanie procesem walki ze mianami klimatu: nie można dopuścić, by na końcu koniecznych zmian najbardziej stracili pracownicy.

Ważnym zadaniem jest utrzymanie mobilności pracy, ale też powiązanego z tym problemem przyjęcia migrantów.

Związki zawodowe słabną, ale nie oznacza to, że nie mają przyszłości. Możliwy jest renesans związków, ale to oczywiście zależy od naszej pracy. Mamy wiele różnic w europejskim ruchu związkowym, ale nie mogą one oznaczać naszej słabości: przeciwnie, wykorzystajmy tę różnorodność do budowy silnej Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.

Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej:

Bardzo bliskie mi są treści zapisane w Manifeście EKZZ-u. Już 4 lata temu, na poprzednim Kongresie Konfederacji rozumiałem to, że priorytetem Komisji Europejskiej musi byc wzrost gospodarczy, inwestycje czyli to, co obiecaliśmy ludziom.

Gdy moja Komisja zaczęła pracę, mieliśmy w Europie skutki kryzysu. A dzisiaj mogę powiedziec, że przez te 5 lat powstało 13 mld miejsc pracy. Także bezrobocie spadło drastycznie do średnio 6%, choć ciągle zbyt duże jest wśród młodzieży. Uruchomiliśmy inwestycje, które przecież tworzą miejsca pracy. Tzw. plan Junckera to przeznaczenie 400 mld euro na rzecz inwestycji.

Co do polityki zaciskania pasa, to fakt, w pewnym stopniu Komisja wspierała ów koncept, ale przy jednoczesnym jej łagodzeniu poprzez wprowadzenie elastyczności w Pakcie Stabilności i Wzrostu.

W listopadzie 2017 roku przyjęłiśmy Europejski Filar Praw Socjalnych. Komisja przygotowała 15 propozycji legislacyjnych, które ów Filar współtworzyły.

Zgodziliśmy się na zasadę tej samej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu, uważając, że w ten sposób zlikwidujemy zjawisko swego rodzaju współczesnego niewolnictwa.

Dzisiaj opowiadam się też za wprowadzeniem europejskiej płacy minimalnej. Za wprowadzeniem zasady tych samych praw socjalnych dla wszystkich pracowników pracujących w danym kraju! Stąd jestem za ideą koordynacji systemów socjalnych na poziomie UE.

Związkowcy muszą także działać na rzecz praworządności w swoich krajach. Bo brak praworządności to zagrożenia dla praw słabszych.